Wyborcy Konfederacji zdecydowali. Tak zagłosowali w Krakowie
Choć formalny kandydat Konfederacji nie zdołał zarejestrować swojej kandydatury i nie pojawił się na kartach do głosowania, zdecydowana większość sympatyków ugrupowania postawiła na Łukasza Gibałę. Z danych exit poll wynika, że 61,9 proc. wyborców partii Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka poparło w niedzielnych wyborach prezydenta Krakowa właśnie jego.
Bartosz Bocheńczak nie został zarejestrowany w Krakowie
Źródło zdjęć: © East News | Beata Zawrzel/REPORTER
Wyborcy Konfederacji stanęli w przedterminowych wyborach przed koniecznością szukania alternatywy. Pierwotnie ugrupowanie miał reprezentować Bartosz Bocheńczak, jednak Miejska Komisja Wyborcza odmówiła rejestracji jego komitetu.
Polityk przyznał wówczas otwarcie, że przyczyną było niedopełnienie wymogów formalnych. – Moja kandydatura na prezydenta Krakowa nie została zarejestrowana. Zabrakło ważnych podpisów – mówił.
Wyraźna przewaga Gibały
Brak partyjnego kandydata sprawił, że prawicowy elektorat stał się łakomym kąskiem dla pozostałych pretendentów. Wyniki badania exit poll pokazują jednak, że głosy te popłynęły w zdecydowanej większości w jednym kierunku – do bezpartyjnego Łukasza Gibały.
Aż 61,9 proc. osób, które deklarowały poparcie dla Konfederacji w wyborach do Sejmu, oddało swój głos na Gibałę. Lider stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców wyraźnie wyprzedził konkurencję w tej grupie.
Na drugim miejscu uplasował się Michał Klimek, którego wskazało 19,0 proc. sympatyków Konfederacji. Warto jednak zaznaczyć, że Klimek nie reprezentował głównej formacji (Konfederacji Wolność i Niepodległość), lecz środowisko Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna.
Dopiero trzeci wynik zanotował kandydat Prawa i Sprawiedliwości Michał Drewnicki – poparło go zaledwie 14,8 proc. badanych wyborców Konfederacji, co świadczy o tym, że dla większości z nich polityk PiS nie był kandydatem pierwszego wyboru.
Margines dla reszty stawki
Pozostali kandydaci zanotowali w tym segmencie marginalne poparcie:
- Aleksandra Owca – 2,1 proc.
- Monika Piątkowska (kandydatka KO i PSL) – 2,1 proc.
- Daria Gosek-Popiołek – 0 proc.
- Sławomir Pietrzyk – 0 proc.
Sondażowe przewidywania się potwierdziły
Taki przepływ głosów nie jest całkowitym zaskoczeniem dla analityków sceny politycznej. Już przedwyborcze badania wskazywały, że sympatycy Konfederacji widzą w bezpartyjnym Gibale kandydata buntu wobec tradycyjnych partii politycznych.
W sondażu Instytutu Badań Samorządowych (OGB) przeprowadzonym w dniach 23–24 września poparcie dla Gibały w tej grupie deklarowało 55,18 proc. respondentów. Wynik z lokali wyborczych okazał się dla niego jeszcze korzystniejszy.
Blisko 62 proc. poparcia wśród wyborców Konfederacji było jednym z istotnych elementów wyniku Łukasza Gibały w I turze i pokazuje skalę poparcia, jakie uzyskał on w tej grupie.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.