Policjant obezwładnił protestującego. Z tego chwytu będzie się tłumaczył
Kontrowersje wokół interwencji policji na Osiedlu Maltańskim
Źródło wideo: Gazeta Wyborcza
Źródło zdj. gł.: Gazeta Wyborcza
- Komendant Miejski Policji w Poznaniu polecił wszcząć postępowanie wyjaśniające wobec policjanta interweniującego na Osiedlu Maltańskim w Poznaniu. Użycie siły musi być zgodne z prawem, taktyką i proporcjonalne do sytuacji - przekazał w czwartek mł. insp. Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji.
Chodzi o interwencję, do której doszło w środę na ulicy Warszawskiej 82. Ze zgłoszenia wynikało, że doszło tam do bójki z udziałem kilkunastu osób. Po przyjeździe na miejsce funkcjonariusze wylegitymowali 19 osób.
Okazało się, że inwestor przysłał ekipę budowlaną, którą miała rozebrać tamtejszą świetlicę. Według mieszkańców, to bezprawne działanie, bo w sądzie wciąż toczą się dwa postępowania dotyczące tej parceli. Nie obeszło się bez przepychanek i protestów ze strony mieszkańców oraz wspierających ich środowisk.
W pewnym momencie, jeden z protestujących mężczyzn wszedł na koparkę. Na nagraniu dziennikarza Gazety Wyborczej, widać jak funkcjonariusz próbuje ściągnąć go z pojazdu. Najpierw łapie za nogę, potem za rękę. Protestujący zsuwa się z koparki. Policjant przytrzymuję mężczyznę. Potem chwyta spokojnego mężczyznę za szyję.
Policjant będzie musiał wytłumaczyć się z tej interwencji
Źródło zdjęcia: Gazeta Wyborcza
Na nagraniu słychać krzyki zebranych. Dziennikarz Gazety Wyborczej, pyta głośno: "halo, dlaczego pan go dusi?", "co to za chwyt obezwładniający", "co to jest za chwyt".
Obezwładniany mężczyzna to aktywista z anarchistycznego Stowarzyszenia Rozbrat. W Poznaniu było o nim głośno, gdy rzucił tortem w prezydenta Jacka Jaśkowiaka.
Policja: zostanie rzetelnie wyjaśnione
Tuż po tej sytuacji, policja poinformowała w mediach społecznościowych, że mężczyzna zakłócał porządek i nie wykonywał poleceń, za to wykroczenie będzie odpowiadał przed sądem.
Gdy w internecie opublikowano nagranie z przebiegu tej interwencji, pojawiły się pytania o to, czy policjant zareagował właściwie.
Zwróciła na to uwagę posłanka Marcelina Zawisza z Partii Razem.
"Użyto środka przymusu poprzez chwyt obezwładniający. Mężczyzna zostanie obwiniony przed sądem za wykroczenie." Nie, nie policjant. Ten przyduszony. Może gdyby nie było nagrania moglibyście coś takiego odwalić. Teraz ludzie widzą, jak ta sytuacja wyglądała. @MKierwinski nadal… https://t.co/Q9XHCxLs0f
— Marcelina Zawisza #PartiaRazem (@mmzawisza) October 28, 2026
"Upublicznione nagranie z interwencji na Osiedlu Maltańskim w Poznaniu zostanie rzetelnie wyjaśnione. Środki przymusu bezpośredniego mogą być użyte tylko zgodnie z prawem, a wykorzystanie powinno być dostosowane do sytuacji i rodzaju zagrożenia" - zapowiedziała jeszcze w środę wielkopolska policja.
Kuria sprzedała grunt z domami i mieszkańcami
Osiedle Maltańskie to atrakcyjne tereny w pobliżu poznańskiego jeziora Maltańskiego. Dawne ogródki działkowe, które parafia pod wezwaniem świętego Jana Jerozolimskiego za Murami udostępniała biednym rodzinom w latach 30. XX wieku. Tereny miały służyć tylko uprawie warzyw. Z czasem na działkach powstały też domy.
W międzyczasie zmienił się ustrój i przepisy, a domów przybywało.
W styczniu 2025 roku kuria przejęła działkę o powierzchni około 12,2 hektara od parafii i sprzedała ją za ponad 420 milionów złotych JHM Development - spółce należącej do giełdowej grupy Mirbud.
Na Osiedlu Maltańskim trwa spór o własność.
Inwestor chce w tym miejscu zbudować mieszkania, ale część mieszkańców nie chce opuścić domów, w których mieszkają nawet od kilku pokoleń.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.