Mająca tureckie korzenie Elif Eralp główną kandydatką na burmistrza Berlina

Główną kandydatką na stanowisko burmistrza stolicy Niemiec jest Turczynka Elif Eralp. Jeśli wygra, 45-letnia polityczka nie tylko zapisze się w historii jako pierwsza osoba o pochodzeniu migranckim na tym stanowisku, ale również jako pierwsza przedstawicielka Lewicy w słynnym Czerwonym Ratuszu.
Elif Eralp (fot. ODD ANDERSEN/AFP) /East News
Elif Eralp urodziła się w Niemczech, jednak ma pochodzenie tureckie – jej rodzice przybyli do Berlina w latach 80.
Jej kandydatura to symboliczne otwarcie nowego rozdziału w historii miasta, które od lat słynie z wielokulturowości i otwartości na różnorodność. Wybór Eralp byłby potwierdzeniem, że berlińska scena polityczna coraz lepiej odzwierciedla społeczne zmiany i rosnącą rolę osób o migranckich korzeniach.
Partia Lewica, z której wywodzi się Elif Eralp, cieszy się szczególną popularnością na wschodzie Berlina. Dotychczas jednak jej przedstawiciele nie zasiadali w fotelu burmistrza. Ewentualne zwycięstwo Eralp byłoby więc nie tylko przełomem personalnym, ale także politycznym – i to w samym sercu niemieckiej stolicy.
Spot wyborczy z błędem
Przed kilkoma dniami Elif Eralp zaliczyła wyborczą wpadkę. Zamiast Czerwonego Ratusza w Berlinie pokazała w spocie reklamowym... gdański ratusz.
Błąd skomentowali przedstawiciele Lewicy. Ludzie od miesięcy pracują w pośpiechu, więc niestety zdarzają się również irytujące błędy. Dobrze, że tak wiele osób zwróciło na to uwagę i nas o tym poinformowało - podkreślono.
Wybory w Berlinie i Meklemburgii
Wybory do parlamentów Berlina i Meklemburgii-Pomorza Przedniego rozpoczęły się dziś o 8:00 rano.
W stolicy Niemiec, gdzie rządzi koalicja CDU z SPD, wyłoniony zostanie skład Izby Deputowanych, czyli parlamentu kraju związkowego Berlin, oraz dwunastu zgromadzeń dzielnicowych.
Zgodnie z badaniem Politbarometer dla stacji ZDF, w wyborach w Berlinie powinna zwyciężyć Lewica, która może liczyć na wynik na poziomie 22 proc. Kolejne miejsca w badaniu przypadły CDU (20 proc.), AfD (18 proc.), Zielonym (15 proc.) oraz SPD (12 proc.).
W Meklemburgii-Pomorzu Przednim, gdzie obecnie rządzi koalicja SPD z Lewicą, w sondażach prowadzi AfD, o kilka punktów procentowych wyprzedzając SPD. W parlamencie w Schwerinie powinno znaleźć się także zgodnie z sondażami miejsce dla Lewicy, CDU oraz Zielonych.
Wyniki dzisiejszych wyborów, po niedawnej dotkliwej porażce CDU w Saksonii-Anhalcie, mogą mieć poważne konsekwencje na szczeblu federalnym i kosztować kanclerza Friedricha Merza nawet stanowisko.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.