Dramat na porodówce w Czechach. Lekarz skazany po upadku noworodka
Czeski sąd skazał ginekologa za nieumyślne spowodowanie uszczerbku na zdrowiu noworodka. Podczas porodu w szpitalu w Czeskiej Lipie dziecko spadło na podłogę i doznało poważnych urazów głowy. Lekarz otrzymał karę więzienia w zawieszeniu. Wyrok nie jest prawomocny.
Źródło zdjęć: © East News | ANDRZEJ BANAS / POLSKA PRESS
Najważniejsze informacje
- Sąd w Czeskiej Lipie skazał lekarza na 4 miesiące więzienia w zawieszeniu na rok za błąd przy porodzie w 2022 r.
- Wobec ginekologa orzeczono również obowiązek zapłaty 350 tysięcy koron czeskich zadośćuczynienia na rzecz poszkodowanej dziewczynki.
- Biegli uznali, że medyk odstąpił od procedur i powinien był przewidzieć ryzyko upadku dziecka.
Do zdarzenia doszło w 2022 r. Jak ustalono, podczas gwałtownego finału akcji porodowej ginekolog-położnik Lubor Minařík nie zdołał złapać dziewczynki. Dziecko upadło na podłogę.
Czeski sąd rejonowy uznał lekarza za winnego nieumyślnego spowodowania uszczerbku na zdrowiu. Wymierzono mu karę 4 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na rok oraz nakazano zapłatę 350 tys. koron czeskich rekompensaty (około 60 tys. zł). Medyk odwołał się od tej decyzji.
Błąd medyczny i opinia biegłych
Sąd oparł wyrok na opiniach specjalistów, w tym ekspertyzie Andreja Černego, ordynatora Kliniki Ginekologii, Położnictwa i Neonatologii Szpitala Uniwersyteckiego w Pradze.
Według biegłych poród był skomplikowany ze względu na ułożenie dziecka z rączką uniesioną przy głowie. Taka pozycja utrudnia przejście płodu przez kanał rodny, a uwolnienie kończyny znacznie zwiększa ryzyko gwałtownego zakończenia akcji. Ekspert zaznaczył, że oskarżony odstąpił od uznanych procedur medycznych i powinien był przewidzieć to zagrożenie.
Stan zdrowia dziecka i reakcje na wyrok
W wyniku upadku u noworodka stwierdzono złamanie kości czaszki oraz krwawienie do mózgu. Obecnie czteroletnia dziewczynka rozwija się prawidłowo na tle rówieśników, jednak specjaliści wciąż ostrzegają przed ryzykiem wystąpienia u niej padaczki pourazowej.
Po ogłoszeniu wyroku matka poszkodowanej podkreśliła, że jest zadowolona z uznania winy ginekologa. Rodzina zwróciła uwagę, że przez cztery lata od wypadku lekarz ich nie przeprosił.
Lubor Minařík przez cały proces przekonywał, że nie popełnił błędu. Po usłyszeniu decyzji sądu odmówił komentarza. Sprawa z Czeskiej Lipy jest jednym z najgłośniejszych procesów dotyczących błędów położniczych w Czechach i może stać się punktem odniesienia w podobnych sprawach w przyszłości.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.