Niezwykłe odkrycie Polaków. „Znacząco modyfikuje hipotezy”

Polsko-peruwiański zespół archeologów dokonał niezwykłego odkrycia wokół Machu Picchu. Natrafiono na ponad 2,5 kilometra inkaskich dróg, a także nieznane dotąd tarasy, platformy i okrągłe struktury.
Ze względu na pokrywający zbocza Andów gęsty las tropikalny naukowcy wykorzystali skanowanie laserowe prowadzone z drona.
Machu Picchu na liście UNESCO
Peruwiańskie Machu Picchu wraz z otaczającym je krajobrazem kulturowym od 1983 r. znajduje się na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO. Najnowsze badania pokazują, że mimo ponad stu lat prac archeologicznych teren ten wciąż skrywa nieznane elementy historii.
Od 2008 roku prace w tym miejscu prowadzą naukowcy Centrum Badań Andyjskich Uniwersytetu Warszawskiego we współpracy naukowej z Regionalną Dyrekcją Kultury w Cuzco i Narodowym Parkiem Archeologicznym Sanktuarium Machu Picchu. Polacy są jedną z dwóch ekip zagranicznych, oprócz japońskiej, które mają uprawnienia do badań w okolicach Machu Picchu.
Odkrycie na zboczu góry Yanantin
W wyniku prac zrealizowanych na przełomie lipca i sierpnia br. zespół polskich i peruwiańskich archeologów wykrył nieznane dotąd drogi, a także tarasy, platformy i okrągłe struktury. Odkrycia dokonano na zboczu góry Yanantin znajdującej się na wschodnich stokach Andów. Teren porasta zwarty, wilgotny las, pod którym drogi, tarasy czy pozostałości budowli są praktycznie niewidoczne podczas tradycyjnego rozpoznania archeologicznego.
Obszar tegorocznych badań w rejonie Machu Picchu znajduje się na wysokości rzędu 2000-2700 m n.p.m., to teren o bardzo trudnej topografii, pokryty tropikalnym lasem deszczowym - selwą. To bardzo gęsta roślinność. Dr Bartłomiej Ćmielewski z Politechniki Wrocławskiej, który prowadził w tym roku badania w tym miejscu opowiadał, że aby przejść 250 metrów z maczetą potrzeba było trzech godzin. To pokazuje skalę wyzwania - opisał PAP prof. Mariusz Ziółkowski, dyrektor Centrum Badań Andyjskich UW.
Technologia teledetekcji LiDAR
W takich warunkach szczególnie przydatna jest technologia teledetekcji LiDAR, którą wykorzystali polscy badacze. Skaner wysyła w stronę powierzchni impulsy laserowe i mierzy czas ich powrotu. Część z tych impulsów odbija się od koron drzew, ale część dociera przez niewielkie prześwity aż do gruntu. Po komputerowym odfiltrowaniu roślinności powstaje dokładny, trójwymiarowy model terenu. Można na nim dostrzec nawet niewielkie różnice wysokości, regularne linie i kształty, które w lesie pozostają niezauważalne.
Pierwsze skany pokazały wąskie, zygzakowate ścieżki. Jedna z nich, o szerokości poniżej metra, była znana miejscowym. Badacze dotarli do niej w terenie, a następnie kontynuowali loty dronem. Łącznie zidentyfikowano ponad 2,5 km dróg prekolumbijskich, dotychczas zupełnie nieznanych. Najdłuższy czytelny odcinek ma co najmniej 1,2 km.
Na pewno będzie ich jednak przynajmniej dwa razy więcej. LiDAR to technologia wymagająca wielu godzin analiz skomplikowanymi programami. To bardzo żmudna praca, dlatego za nami dopiero pierwszy etap analiz - powiedział prof. Mariusz Ziółkowski.
Inkowie czy nie?
Zygzakowaty przebieg dróg oraz sposób ich poprowadzenia są zgodne z rozwiązaniami stosowanymi przez Inków. Nie oznacza to jednak, że ich pochodzenie zostało już jednoznacznie ustalone. Drogi mogły powstać przed epoką inkaską, a następnie być przebudowywane lub wykorzystywane w różnych okresach. Nowe wyniki mogą jednak poszerzyć wiedzę o organizacji terenu otaczającego Machu Picchu. Pomogą też ustalić, którędy przemieszczali się mieszkańcy, jak wykorzystywano poszczególne części krajobrazu i jaką rolę odgrywał rejon Mandor, położony dokładnie naprzeciw Llaqta de Machu Picchu.
To odkrycie uzupełnia i znacząco modyfikuje hipotezy dotyczące funkcjonowania całego kompleksu. Na terenie Parku Narodowego Machu Picchu znajduje się ponad 60 stanowisk archeologicznych powiązanych sieciami dróg. Stanowiska te pełniły różne funkcje satelitarne wobec głównego zespołu, zwanego Llaqta de Machu Picchu. Są one położone głównie po lewej stronie rzeki Urubamba i wydawało się, że tam właśnie Inkowie skoncentrowali swe wysiłki urbanistyczne. Drogi, które odkryliśmy, zmieniają ten obraz, okazuje się bowiem, że również druga strona rzeki była poddana znaczącym kulturowym przekształceniom w czasach inkaskich - wyjaśnił prof. Ziółkowski. Obszar, który teraz badaliśmy, nie przyciągał takiej uwagi. Można powiedzieć, że na szczęście dla nas - dodał.
Zespół badaczy z Polakami w składzie
Tegoroczne badania prowadził zespół, w skład której weszli archeolog dr Jan Kłaput z Centrum Badań Andyjskich UW, dr Bartłomiej Ćmielewski z Politechniki Wrocławskiej, nadzorujący sam proces skanowania LiDAR-em z użyciem dronu, oraz dr Paweł Dąbek z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu i peruwiański archeolog Jeff Rocky Contreras Soto z Apu Space. Nadzór nad pracami terenowymi sprawował dr Nino del Solar Velarde, kierownik Koordynacji Badań Archeologicznych Machu Picchu w Regionalnej Dyrekcji Kultury w Cuzco (DDC Cusco), a badania sfinansował Uniwersytet Warszawski.
Obecnie trwają ustalenia z Dirección Desconcentrada de Cultura, czyli lokalną delegaturą Ministerstwa Kultury Peru, dotyczące ram współpracy badawczej na najbliższe kilka lat. Na pewno będziemy kontynuowali rozpoznanie lidarowe, chcemy rozszerzyć obszar badań. Będziemy starali się wystąpić o pozwolenie, wspólnie z kolegami peruwiańskimi, o przeprowadzenie przynajmniej punktowych odsłonięć odkrytych dróg - opisał kierownik badań.
Dokładna lokalizacja znalezisk nie jest ujawniana. Naukowcy i peruwiańskie służby chcą w ten sposób chronić teren przed niekontrolowanymi poszukiwaniami, które mogłyby doprowadzić do uszkodzenia zabytków.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.