Nietypowa interwencja policji. Ojciec i synowie donieśli na siebie nawzajem

Wymiana oskarżeń w jednej z miejscowości w gminie Czernichów niedaleko Krakowa. Ojciec zawiadomił policję o narkotykach, które - jak twierdził - należały do jego synów. Bracia natomiast ujawnili, że ojciec posiada nielegalną broń palną. Finalnie wszyscy zostali zatrzymani.
Zdjęcie ilustracyjne; fot. FotoDax /Shutterstock
Do interwencji, o której informuje małopolska policja, doszło 1 września. 61-letni mieszkaniec gminy Czerchnichów wezwał funkcjonariuszy z Krzeszowic, mówiąc im, że znalazł słoik z narkotykami, który miał należeć do jego dwóch synów w wieku 19 i 28 lat.
Przybyli na miejsce mundurowi zastali całą trójkę. Ojciec wskazał miejsce, gdzie znajdował się słoik. Początkowo żaden z braci nie przyznał się do jego zawartości. Obaj przekonywali, że naczynie należy do ojca, który miał im je celowo podrzucić.
Bracia wskazali skrytkę w podłodze
W trakcie interwencji synowie przekazali policjantom, że ich ojciec ma nielegalną broń. Wskazali skrytkę w podłodze na piętrze budynku.
Policjanci znaleźli tam broń palną i 102 sztuki amunicji. Jak podaje małopolska policja, 61-latek nie miał wymaganego zezwolenia na ich posiadanie.
Funkcjonariusze zabezpieczyli znalezione przedmioty, a cała trójka trafiła do policyjnej izby zatrzymań.
19-latek przyznał się do posiadania marihuany
Następnego dnia 19-latek przyznał, że słoik z około 20 gramami marihuany należał do niego. Usłyszał zarzut posiadania środków odurzających. Grożą mu za to nawet 3 lata więzienia.
Jego 28-letni brat po przesłuchaniu został zwolniony.
61-latek został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzut nielegalnego posiadania broni i amunicji. Za to przestępstwo grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna został objęty dozorem policyjnym.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.