Koniec espresso za 1 euro. Ulubiony rytuał Włochów staje się luksusem

Włoskie espresso drożeje tak szybko, że coraz więcej mieszkańców Italii rezygnuje z wizyt w kawiarniach na rzecz parzenia kawy w domu. Kryzys na rynku ziaren pogłębiają anomalie pogodowe El Niño, które niszczą zbiory robusty i arabiki, oraz paraliż logistyczny po trzęsieniu ziemi w Kolumbii. Jeśli te tendencje się utrzymają, kultowa „mała czarna” przy barze stanie się produktem dostępnym wyłącznie dla najzamożniejszych.
Koniec espresso za 1 euro. El Niño uderza we włoskie kawiarnie /Shutterstock
Koniec epoki „jednego euro”. Ile kosztuje dziś espresso we Włoszech?
We Włoszech, kraju słynącym z miłości do kawy, cena espresso od kilku lat systematycznie rośnie. Możliwość wypicia małej czarnej za symboliczne jedno euro to już przeszłość w większości regionów.
Obecnie w aż jedenastu włoskich regionach cena filiżanki espresso przekracza 1,40 euro. Najtańsza kawa dostępna jest jeszcze w sycylijskim Mesynie, gdzie za filiżankę trzeba zapłacić około 1,06 euro. Jednak nawet tam ceny rosną, a coraz więcej osób zastanawia się, czy poranna wizyta w kawiarni pozostanie stałym punktem dnia.
Pacyfik dyktuje warunki. Jak El Niño niszczy uprawy kawy?
To, co dzieje się z włoskimi cenami espresso, jest ściśle powiązane z sytuacją na światowym rynku kawy. Jednym z głównych czynników mających wpływ na podaż ziaren jest zjawisko El Niño, polegające na okresowym ociepleniu wód powierzchniowych Pacyfiku. To przynosi ze sobą zmiany klimatyczne na wielu kontynentach, które nie pozostają bez wpływu na rolnictwo.
El Niño szczególnie mocno uderza w produkcję kawy typu robusta, uprawianej głównie w Wietnamie i Indonezji. Te regiony w okresie El Niño często doświadczają suszy i upałów, co znacząco ogranicza zbiory. Z kolei dla kawy arabica, której największym producentem jest Brazylia, skutki mogą być dwojakie. Z jednej strony wyższe temperatury mogą ograniczyć ryzyko przymrozków, które zagrażają plantacjom zimą. Z drugiej – długotrwała susza w krytycznym okresie wzrostu może negatywnie wpłynąć na przyszłe plony.
Trzęsienie ziemi i paraliż dostaw. Ziarna nie docierają do Europy
Na trudną sytuację na rynku kawy nakładają się także inne czynniki. Kolumbia, będąca jednym z czołowych eksporterów kawy na świecie, zmaga się z poważnymi zakłóceniami w logistyce eksportowej. Sytuację pogorszyło niedawne trzęsienie ziemi o sile 7,4, które dotknęło ten kraj w Ameryce Południowej. W efekcie dostawy ziaren kawy do Europy mogą być jeszcze bardziej utrudnione, co dodatkowo napędza wzrost cen na światowym rynku.
Kawiarniana rewolucja w Italii. Włosi uciekają do domów
Wzrost cen espresso nie pozostaje bez wpływu na codzienne zwyczaje Włochów. Według danych organizacji Assoutenti, coraz więcej mieszkańców Italii decyduje się na zakup kawy w ziarnach, by przygotowywać napój w domu. Choć espresso przy barze wciąż jest dla wielu nieodłącznym elementem dnia, rosnące koszty energii, inflacja i wyższe ceny surowców powodują, że część konsumentów rezygnuje z codziennych wizyt w kawiarni.
Specjaliści zauważają, że jeśli tendencje te się utrzymają, tradycyjna włoska kawa może stać się produktem dostępnym głównie dla bardziej zamożnych klientów. Właściciele kawiarni podkreślają, że obecnie największe wyzwania to rosnące koszty prowadzenia działalności, energii oraz ceny samej kawy.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.