W Oslo obrabowali jubilera i z łupem wsiedli na prom. Akcja w gdyńskim porcie
Regionalne
Więcej
Aspirant Marek Kobiałko o zatrzymaniu podejrzanych o napad w Oslo
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: KMP w Gdyni
1 października dwaj mężczyźni zagrozili nożem pracownikowi sklepu jubilerskiego i zabrali wyroby ze złota o wartości kilkuset tysięcy koron norweskich. Z ustaleń norweskiej policji wynikało, że uciekli samochodem, a potem wsiedli na prom płynący do Gdyni.
Błyskawicznie wystawiono Europejski Nakaz Aresztowania, a biuro SIRENE norweskiej policji (zajmujące się współpracą międzynarodową ze służbami innych krajów w ramach Strefy Schengen) skontaktowało się z Komendą Główną Policji.
Kolejne kroki dwóch Rumunów były monitorowane.
Napad na jubilera w Oslo, zatrzymanie w gdyńskim porcie
Źródło zdjęcia: KMP w Gdyni
49 łańcuszków oraz gotówka
- Policjanci potwierdzili, że poszukiwani znajdują się na pokładzie promu, który rano miał dotrzeć do portu. Ustalili również, że po zejściu na ląd planowali dalszą podróż autobusem - przekazał asp. Marek Kobiałko, oficer prasowy policji w Gdyni.
2 października o godz. 7.15, gdy pasażerowie promu schodzili na ląd, na obywateli Rumunii czekali już policjanci.
Mężczyźni w wieku 31 i 37 lat zostali zatrzymani. W bagażach mieli 49 łańcuszków ze złota i srebra oraz gotówkę w walucie rumuńskiej i norweskiej. Jeszcze tego samego dnia na wniosek prokuratury Okręgowej w Gdańsku sąd zastosował wobec nich tymczasowe areszty na dwa miesiące.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.