Żona posła Jana Kanthaka pracowała w fundacji powiązanej z PKOl. Dostała też inną posadę
Angelika Kanthak, żona posła PiS Jana Kanthaka, ma zajmować się marketingiem w Polskim Komitecie Olimpijskim — ustalił niedawno portal Jawny Lublin. Ani poseł, ani jego żona nie odpowiadali na e-maile i telefony dziennikarzy w tej sprawie. PKOl przekazał jedynie, że "wskazana osoba nigdy nie była zatrudniona w PKOl, ani nie łączył ją z PKOl inny rodzaj umowy cywilno-prawnej". W końcu podobną wiadomość przesłała Angelika Kanthak. "Nigdy nie łączył mnie z Polskim Komitetem Olimpijskim żaden stosunek pracy ani umowa cywilnoprawna" — napisała.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Teraz portal dowiedział się, że żona posła pracowała "na rzecz PKOl", ale niekoniecznie była zatrudniona bezpośrednio w nim. Jak czytamy, trop wiedzie do Fundacji Polskiego Sportu, ściśle związanej z PKOl.
Czytaj nas częściej w Google
Praca żony posła Kanthaka. "Mamy twarde, ale nieoficjalne potwierdzenie"
"Swoją siedzibę fundacja ma w budynku PKOl. Jeżeli ktoś chciałby się z nią skontaktować, to także przez biuro PKOl — innych namiarów nie ma. To właśnie fundacji marszałek województwa lubelskiego Jarosław Stawiarski zlecił pod koniec 2025 r. promocję regionu podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich we Włoszech. W Casa Polonia, czyli mobilnym Domu Polskim, prezentowali się lubelscy przedsiębiorcy, za co Fundacja Polskiego Sportu dostała 4,9 mln zł z budżetu naszego województwa" — pisze Jawny Lublin. Fundacja organizowała także inne przedsięwzięcia w regionie związane z igrzyskami.
FPS przekazała dziennikarzom, że nie udziela informacji na temat zatrudnienia prywatnych osób. "Mamy jednak twarde, pewne, ale nieoficjalne potwierdzenie, że Angelika Kanthak pracowała lub współpracowała z Fundacją Polskiego Sportu. Od kiedy, do kiedy i w jakim zakresie, to już zostaje tajemnicą, której nikt nie chce ujawnić" — pisze Jawny Lublin.
Serwis z trzech źródeł usłyszał, że żona posła Jana Kanthaka w ostatnich dniach miała się natomiast zatrudnić w Centrum Spotkania Kultur. CSK to największa marszałkowska instytucja kultury. Od lutego 2025 r. kieruje nią Michał Chorosiński, mąż posłanki PiS Dominiki Chorosińskiej, która ostatnio szczekała w Sejmie. W strukturach CSK działa zaś Lubelskie Centrum Medialne. Kierownikiem i redaktorem naczelnym LCM jest Ryszard Montusiewicz, były szef TVP3 Lublin w czasach rządów PiS. Właśnie w LCM odnalazła się Angelika Kanthak.
"Pani Angelika Kanthak, mając doświadczenie zawodowe i wiedzę ekspercką w zakresie aktualnych potrzeb kadrowych CSK adekwatną do prowadzonych w naszej instytucji projektów, zawarła umowę o pracę na okres próbny" — przekazał rzecznik tej instytucji.
Jawny Lublin pisze jednak, że Angeliki Kanthak już w CSK nie ma. "Na wniosek pracownika, z uwagi na zmianę sytuacji życiowej, umowę rozwiązano w pierwszym tygodniu września za porozumieniem stron" — dodał rzecznik.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.