Inquirer‘Parents responsible for protecting kids online, not just government’ESPN Deportes¿Podría Ryan Flournoy darles a los Cowboys un tercer receptor de 1,000 yardas?RTP DesportoEuropeus de atletismo. Joana Pontes no top 10 da maratona em marcha com recorde nacionalוואלהחיזבאללה קורא לממשלת לבנון להפסיק את המו"מ עם ישראל ומאיימת בתגובהThe Jerusalem PostWATCH: Funnel cloud seen in Golan Heights amid widespread thunderstorm, flash flood warningsSky TG24Ceuta, la polizia disperde i migranti diretti in SpagnaIl Sole 24 OreTroppo caldo, stop allo sci estivo sul ghiacciaio dello StelvioBBC News BrasilTerremoto de magnitude 7,7 mata ao menos 47 pessoas na IndonésiaSportstarF1 remains the dream, eyeing strong finish to F2 season: Kush MainiRai NewsCinque anni dal ritorno dei Talebani: l’Afghanistan ha cancellato le donne, solo il 7% lavoraLa TerceraConductor en estado de ebriedad atropella a tres bomberos que atendían accidente en ChiguayanteRTL BoulevardSchrijver Peter Andriesse (85) overleden
The Daily Newsstand · Free, Always
Saturday, August 15, 2026

Iskrzy na linii Japonia-Chiny. "Bezczeszczenie sprawiedliwości dziejowej"

Translate

MSZ Chin ostro skrytykowało przekazanie darów przez premier Japonii Sanae Takaichi i wizyty japońskich ministrów w świątyni Yasukuni. Pekin uznał te działania za "bezczeszczenie sprawiedliwości dziejowej" i złożył oficjalny protest dyplomatyczny.

japonia

Źródło zdjęć: © Getty Images | Tomohiro Ohsumi

Łukasz Kuczera

Najważniejsze informacje:

  • Pekin potępił gest premier Sanae Takaichi i wizyty ministrów w świątyni Yasukuni.
  • MSZ Chin mówi o próbie rehabilitacji zbrodniarzy i zniekształcaniu historii.
  • Chiny złożyły oficjalny protest dyplomatyczny stronie japońskiej.
  • Wizyty w Yasukuni od lat wywołują sprzeciw Chin i Korei Południowej.

Chińskie MSZ odniosło się do wydarzeń z 15 sierpnia, gdy w Japonii obchodzona jest rocznica kapitulacji z 1945 r. Premier Sanae Takaichi przekazała tego dnia rytualne dary świątyni Yasukuni, a na miejscu pojawili się m.in. minister obrony Shinjiro Koizumi oraz ministra bezpieczeństwa gospodarczego Kimi Onoda.

Resort dyplomacji w Pekinie ocenił, że działania japońskich polityków mają ukryty cel. "Niezależnie od tego, jakie argumenty wymyślają japońscy politycy, nie są w stanie ukryć swoich prawdziwych zamiarów, polegających na rehabilitacji zbrodniarzy wojennych, zatuszowaniu odpowiedzialności za zbrodnie wojenne, zniekształcaniu faktów historycznych oraz torowaniu drogi do przyspieszenia 'remilitaryzacji'" - oświadczyło chińskie MSZ.

W kolejnym fragmencie komunikatu Pekin podniósł zarzut naruszania ładu międzynarodowego. "Te błędne czyny to bezczeszczenie sprawiedliwości dziejowej, (działania) godzące w podstawy cywilizacji oraz prowokacja wymierzona w powojenny porządek międzynarodowy" - dodało ministerstwo.

Strona chińska przekazała też Tokio oficjalny protest drogą dyplomatyczną.

Spór dotyczy świątyni Yasukuni w Tokio, gdzie czci się pamięć ponad 2,4 mln Japończyków poległych w konfliktach zbrojnych. Wśród upamiętnionych jest 14 dowódców i polityków uznanych po 1945 r. za zbrodniarzy wojennych. MSZ Chin określiło Yasukuni jako "duchowe narzędzie i symbol japońskiego militaryzmu".

Regularne wizyty przedstawicieli japońskich władz w Yasukuni od lat spotykają się z ostrą reakcją Chin i Korei Południowej. Dla Pekinu to sygnał wybielania przeszłości i zagrożenie przyspieszoną remilitaryzacją Japonii, co władze chińskie wiążą z naruszeniem powojennego porządku.

Tegoroczne napięcia zbiegły się z 81. rocznicą kapitulacji Japonii. Oprócz darów od premier Takaichi, w świątyni pojawili się minister obrony Shinjiro Koizumi i ministra bezpieczeństwa gospodarczego Kimi Onoda, co stało się bezpośrednim impulsem do chińskich protestów.

View the original on Wirtualna Polska

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.