Anglia: Mężczyzna zginął w ataku tygrysa w parku. „Przedostał się do wybiegu”

Autor: Jan Matoga Publikacja: Dzisiaj, 12 października (22:51)
Yorkshire Wildlife Park w pobliżu Doncaster pozostaje zamknięty po tragicznym zdarzeniu, do którego doszło w sobotę. Mężczyzna wszedł na teren wybiegu dla tygrysów i został zaatakowany przez zwierzę. Zmarł mimo interwencji służb.
Trygrys amurski /Shutterstock
Do zdarzenia doszło około godziny 13:30 czasu lokalnego w części parku nazwanej Land of the Tigers (Kraina tygrysów). Jak informuje BBC, służby otrzymały zgłoszenie, że mężczyzna przedostał się z podwyższonej ścieżki dla zwiedzających do wybiegu tygrysa.
Policja z South Yorkshire przekazała, że ofiara odwiedzała park samotnie. Jej tożsamość nie została dotąd ujawniona.
W chwili zdarzenia park był otwarty dla gości. Pracownicy szybko wyprowadzili ludzi z rejonu wybiegu, a następnie zamknięto całą atrakcję.
Świadkowie cytowani przez BBC relacjonowali, że przed incydentem widzieli młodego mężczyznę w pobliżu ogrodzenia.
Miał na sobie słuchawki i „chodził w tę i z powrotem” kilka minut przed zdarzeniem - opisuje BBC, powołując się na relacje świadków
Tygrys nie zostanie uśpiony
Ataku dokonał pięcioletni samiec tygrysa amurskiego o imieniu Ałtaj. Zwierzę pozostało na wybiegu i – jak zapewnił Yorkshire Wildlife Park – jest zabezpieczone.
Władze obiektu stanowczo podkreśliły, że tygrys nie zostanie uśpiony w związku z tym zdarzeniem. Ałtaj trafił do parku w lutym 2025 roku z norweskiego Dyreparken, w ramach europejskiego programu ochrony zagrożonych gatunków.
Tygrys amurski, nazywany również syberyjskim, jest największym przedstawicielem rodziny kotowatych. Dorosłe samce mogą ważyć od 160 do 190 kilogramów.
Władze miasta Doncaster wszczęły postępowanie dotyczące bezpieczeństwa. Samorząd, który odpowiada za licencjonowanie placówki, współpracuje w tej sprawie z policją i służbami zdrowotnymi.
Przedstawiciele parku złożyli kondolencje rodzinie zmarłego oraz zapowiedzieli specjalistyczne wsparcie dla pracowników, którzy byli świadkami tragedii.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.