"Może część z państwa się zdziwi". Trzy wnioski z konwencji ludzi Morawieckiego
Mateusz Morawiecki podczas konwencji Stowarzyszenia Rozwój Plus
Źródło zdj. gł.: PAP/Paweł Supernak
- Bardzo proszę się posunąć, bo zaraz tędy będzie przechodził pan premier - nieco nerwowo rzucają działacze Rozwoju Plus do osób ledwo mieszczących się przy wejściu do głównej sali warszawskiego Teatru Palladium. Tłok jest niemożebny, a pojemność sali zdaje się nie przystawać do rozmiarów ambicji stowarzyszenia byłego premiera. - No cóż, nadprogramowa frekwencja - rzuca jeden z jego polityków.
Sobotnia konwencja Rozwoju Plus miała - jak zapowiadali ludzie Mateusza Morawieckiego - oznaczać wejście z przytupem w nowy etap działalności tego środowiska. A przede wszystkim przypieczętować jego polityczną niezależność. Czy tak się stało?
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.