Atak na państwa bałtyckie? Szef MON mówi wprost o art. 5 NATO
Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz zadeklarował pełne wsparcie dla Litwy w obliczu zagrożenia ze strony Rosji. Szef MON zapowiedział pomoc w ewakuacji cywilów. - Polska pomoże. Mamy to już dość dobrze przećwiczone - oświadczył. Obiecał też wniosek o artykuł 5 w razie ataku na państwa bałtyckie.
Szef MON reaguje na obawy Litwy. Ujawnia plan wobec państw Bałtyku
Źródło zdjęć: © East News, Google Maps
Najważniejsze informacje:
- Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zadeklarował, że Polska pomoże Litwinom w ewakuacji na wypadek rosyjskiego ataku.
- Wicepremier zapowiedział wniosek o uruchomienie artykułu 5 NATO, jeśli zaatakowane zostanie jakiekolwiek państwo bałtyckie.
- Wcześniej premier Litwy poinformował o opracowywaniu planów ewakuacji, zapewniając jednocześnie o gotowości do walki z agresorem.
We wtorek 22 września podczas konferencji prasowej z udziałem szefa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Marcina Kierwińskiego minister obrony narodowej odniósł się do kwestii ewentualnego wsparcia dla wschodnich sąsiadów Polski. Władysław Kosiniak-Kamysz został zapytany, czy w razie takiej konieczności państwo polskie pomoże Litwinom w ewakuacji z ich terytorium.
- Polska pomoże. Pomogą Polacy, pomogą instytucje państwowe. Mamy to już dość dobrze przećwiczone w momencie, kiedy 3 miliony Ukraińców w ciągu kilku dni wjechało do Polski i mogliśmy liczyć przede wszystkim na otwarte drzwi każdego z nas - zauważył szef MON.
Polityk zapewnił, że rząd wywiąże się ze wszystkich zobowiązań sojuszniczych, podkreślając wagę wsparcia dla ofiar konfliktów zbrojnych. - A pomoc ludności cywilnej jest nie tylko wymiarem prawnym, ale jest wymiarem po prostu, miarą naszej przyzwoitości, miarą naszego człowieczeństwa - podkreślił wicepremier.
Dodał przy tym, że odpowiednie miejsca dla ewentualnych uchodźców są już wyznaczone przez administrację.
Artykuł 5 NATO i obrona państw bałtyckich
Władysław Kosiniak-Kamysz zadeklarował również jednoznaczne kroki dyplomatyczne w przypadku rozszerzenia się konfliktu. Zapewnił, że jeżeli któreś z państw bałtyckich, czyli Litwa, Łotwa lub Estonia, zostałoby napadnięte przez Rosję, to władze w Warszawie będą oficjalnie wnioskować o uruchomienie artykułu 5 Traktatu Waszyngtońskiego.
Zgodnie z przepisami, w artykule 5 traktatu założycielskiego NATO zapisano, że zbrojna napaść na jednego lub więcej z sojuszników w Europie lub Ameryce Północnej będzie ostatecznie uznana za napaść przeciwko nim wszystkim. W takim przypadku każde z państw, w ramach wykonywania prawa do indywidualnej lub zbiorowej samoobrony, udzieli pomocy krajom napadniętym.
Oznacza to podjęcie działań uznanych za konieczne, łącznie z użyciem siły zbrojnej w celu przywrócenia bezpieczeństwa. Przepis ten nie oznacza automatycznego rozpoczęcia działań militarnych, takich jak natychmiastowe wysłanie wojsk. Zobowiązuje on jednak państwa członkowskie sojuszu do podjęcia konkretnej formy reakcji.
Sama ścieżka uruchomienia artykułu 5 nie jest w prawie w pełni sformalizowana, ale do podjęcia działań bezwzględnie wymaga oficjalnego wniosku państwa zaatakowanego. Do tej pory z procedury tej skorzystano tylko raz, na wniosek Stanów Zjednoczonych po atakach terrorystycznych przeprowadzonych 11 września 2001 r.
DLA CIEBIE
30 lat Škoda Octavia. Miliony kilometrów i jeszcze więcej historii
DLA CIEBIE
Oświadczenie premiera Litwy o zagrożeniu z Rosji
Deklaracje polskiego ministra to bezpośrednia reakcja na wypowiedzi szefa litewskiego rządu. W wyemitowanej w poniedziałek rozmowie z brytyjskim nadawcą BBC premier Litwy Mindaugas Sinkeviczius potwierdził, że jego administracja podjęła już środki przygotowawcze i opracowuje szczegółowe plany ewakuacji na wypadek ewentualnego zagrożenia ze strony Federacji Rosyjskiej. Polityk zastrzegł jednocześnie, że w przypadku podjęcia przez Moskwę bezpośredniego ataku na terytorium Litwy państwo to nie podda się i natychmiast stawi agresorowi zbrojny opór.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.