Polska ambasada w Ukrainie reaguje na groźby Rosji. "Zostajemy"
"Wraz z szefami misji [dyplomatycznych innych państw] w Kijowie z niepokojem odnotowujemy groźbę Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rosji wobec dyplomatów i zagranicznych obywateli na Ukrainie. Rosja jest związana Konwencją wiedeńską i międzynarodowym prawem humanitarnym" — napisał w niedzielę Piotr Łukasiewicz w mediach społecznościowych. "Zostajemy w Kijowie" — dodał charge d'affaires polskiej ambasady.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
- Przeczytaj także: Taką ofertę Putin złożył USA. "Jest absolutnie przyparty do muru"
Polskie MSZ odpowiada na groźby Rosji. "Nie przyniosą skutku"
Czytaj nas częściej w Google
Wcześniej MSZ Polski oświadczyło, że rosyjskie groźby i nakłanianie dyplomatów do opuszczenia Kijowa pokazują, że Moskwa próbuje zastraszyć Europę i osłabić wsparcie dla Ukrainy. Resort zapowiedział, że nie przewiduje zmian w działaniu ambasady RP w Kijowie.
"Kolejne rosyjskie groźby i apele do dyplomatów, sprzeczne z zasadami prawa międzynarodowego, nie przyniosą oczekiwanego skutku. Rosja nie złamie Ukrainy ani nie podważy europejskiej solidarności z narodem ukraińskim" — czytamy w oświadczeniu. "Będziemy nadal stanowczo reagować na nieodpowiedzialne i niebezpieczne działania Rosji oraz wraz z sojusznikami zwiększać presję na Kreml" — dodał resort.
Na oświadczenie Polski odpowiedział szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha. "Jestem wdzięczny Radosławowi Sikorskiemu oraz wszystkim naszym polskim kolegom za ten sygnał siły, jedności i zaangażowania. Bardzo cenimy wsparcie Polski w tym trudnym czasie i wiemy, że Polacy, podobnie jak Ukraińcy, nie dają się łatwo zastraszyć" — ocenił.
- Przeczytaj więcej: Szef MSZ Ukrainy dziękuje Sikorskiemu. "Jestem wdzięczny za tę wiadomość"
Rosja wzywa zachodnie placówki w Ukrainie do ewakuacji
W sobotę MSZ Rosji wydało komunikat, w którym ostrzegło obcokrajowców i członków misji dyplomatycznych przed pozostawaniem w Ukrainie bądź podróżowaniem po jej terytorium. Moskwa zapowiedziała, że będzie kontynuować systematyczne ataki na "cele wojskowe" w Kijowie i innych ukraińskich miastach.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.