Giorgia Meloni chce uderzyć w dzieci migrantów. Zapowiada zmiany
— Włoskie dzieci nie mogą czuć się w klasie jak mniejszość — powiedziała w niedzielę podczas Fenixu, corocznej imprezy organizowanej przez sekcję młodzieżową jej prawicowej partii Bracia Włosi. — Jeśli liczba dzieci, które nie rozumieją języka, w jakim prowadzone są zajęcia, stanie się zbyt duża, a nawet utworzy większość, to nie jest już integracja. To zaniedbanie.
Według instytutu badawczego Fondazione ISMU do szkół we Włoszech uczęszcza ok. 930 tys. uczniów, którzy nie mają włoskiego obywatelstwa. To prawie 11,6 proc. populacji szkolnej.
Czytaj nas częściej w Google
W ciągu ostatniej dekady liczba nieletnich obcokrajowców w kraju spadła o 4,5 proc. — wynika z danych.
Meloni nie wyjaśniła, na czym miałby polegać proponowany przez jej rząd limit liczby uczniów z zagranicy.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Włoska przywódczyni doszła do władzy dzięki poparciu wyborców zaniepokojonych kwestiami imigracyjnymi, a walkę z migracją uczyniła kluczowym filarem swojej kampanii.
To też nie pierwszy raz, kiedy rząd Meloni rozważa wprowadzenie zakazu zakrywania twarzy. W 2025 r. jej partia ogłosiła plany wprowadzenia zakazu noszenia burki i nikabu we wszystkich miejscach publicznych w całym kraju. Stwierdziła, że przepisy są odpowiedzią na "islamski separatyzm". Projekt ustawy jest nadal rozpatrywany w izbie niższej parlamentu.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.