The Jerusalem PostVoices from the Arab Press: Iran, the Kurds, and the future of Arab powerESPN DeportesLeclerc lidera la FP1 de Estados Unidos por delante de MaxESPNPassan: The unbelievable tales and talent of Jacob MisiorowskiRTP DesportoII Liga. Desportivo de Chaves vence Vizela após reviravolta nos descontosZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFBBC NewsWade equals Prem record as Newcastle beat SalePremium TimesFIFA U17 Women’s World Cup: Nigeria’s Flamingos stun North Korea, reach Round of 16BillboardMatchbox Twenty 2027: Here’s Where to Shop Affordable Tour Tickets OnlineBBC News BrasilComo o Rio Grande do Sul foi de reduto da esquerda a bastião do agronegócioGlobal NewsSaskatoon police seek person seen ‘prowling’ before suspicious house fireEl TiempoEl impresionante arsenal de armas y municiones encontrado en la casa de la influenciadora Wendy Jeanette Durán en CaliInteriaNiecodzienny widok w centrum Moskwy. Łowcy dronów na mauzoleum Lenina
The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, October 23, 2026

Ratcliffe z CIA. Człowiek, który jeszcze trzyma Rosję w ryzach

Translate

Autor: Jan Matoga Publikacja: Dzisiaj, 23 października (21:40)

Mimo łagodniejszej retoryki prezydenta USA Donalda Trumpa wobec Moskwy, CIA ma prowadzić intensywne działania wspierające Ukrainę w wojnie z Rosją – pisze „The Atlantic”. W centrum tej polityki znalazł się dyrektor agencji John Ratcliffe, który sprawia wrażenia człowieka doskonale rozumiejącego Trumpa, ale starającego się pomóc Ukrainie. Tak, jak tylko może.

Ratcliffe z CIA. Człowiek, który jeszcze trzyma Rosję w ryzach

John Ratcliffe i prezydent Donald Trump w Mar-a-Lago w Palm Beach na Florydzie (fot. HANDOUT) /AFP/East News

Jak opisuje amerykański magazyn, dane przekazywane przez Stany Zjednoczone pomagają ukraińskiej armii w atakach na cele położone głęboko na terytorium Rosji, w tym na rafinerie. Amerykańskie systemy satelitarne mają również ostrzegać Ukrainę przed nadlatującymi rosyjskimi rakietami i dronami.

Jeden z przedstawicieli wywiadu państw bałtyckich, cytowany przez „The Atlantic”, ocenił, że operacje CIA wobec Rosji są obecnie „znacznie bardziej agresywne” niż za poprzedniej administracji USA.

Według rozmówców pisma Ratcliffe ma być świadomy zagrożenia, jakie Rosja stanowi nie tylko dla Ukrainy, ale też dla Europy i samych Stanów Zjednoczonych.

Co ciekawe, Ukraińcy nie postrzegają szefa CIA jako swojego „obrońcy”, zdając sobie sprawę z tego, że Ratcliffe wykona każdy rozkaz swojego dość kapryśnego szefa. Rzecz w tym, że Trump - według „The Atlantic” - miał powierzyć szefowi CIA misję przywrócenia ustawień fabrycznych agencji, która ma znowu koncentrować się przede wszystkim na szpiegostwie i tajnych operacjach. Główne pole bitwy ma rozciągać się właśnie w Ukrainie, gdzie zresztą CIA wydatnie pomogło rozbudować tamtejszy aparat wywiadowczy. Były szef wywiadu wojskowego (HUR) i obecny szef kancelarii Zełenskiego, to Kyryło Budanow, który przeszedł gruntowne szkolenie właśnie w CIA.

Ratcliffe ma jeszcze jedną cenną cechę - nie mówi Trumpowi tego, co prezydent USA chce usłyszeć, tylko zderza go z rzeczywistością.

Problem zbyt wielkiej skuteczności

Bliska współpraca Kijowa i CIA staje się jednak politycznym problemem. Siły ukraińskie, przy wsparciu wywiadu amerykańskiego stały się po prostu zbyt skuteczne w swoich atakach na rafinerie w Rosji. To utrudnia Trumpowi realizowanie jego agendy wobec Moskwy, która sprowadza się raczej do maksymalnego łagodzenia sporu niż eskalacji.

Donald Trump zaczął obwiniać Ukrainę o prowadzenie operacji napędzających wzrost cen oleju napędowego.

Jak wynika z przywołanych przez magazyn szacunków Międzynarodowej Agencji Energetycznej, w pierwszych ośmiu miesiącach roku Ukraina atakowała rosyjską rafinerię średnio raz na trzy dni.

W ubiegłym tygodniu kluczowe informacje wywiadowcze o rosyjskich atakach balistycznych przestały docierać z USA do Ukrainy. Poskutkowało to dramatycznymi w skutkach uderzeniami na ukraińskie miasta. Władze w Kijowie między słowami oskarżyły Waszyngton o działanie celowe, ale „The Atlantic” podaje, że nie ma pewności, problemy obrony powietrznej nie były wywołane przyczynami technicznymi. Oficjalnie administracja Trumpa odrzucała twierdzenia o „zakręceniu kurka z informacjami”, ale dla wszystkich stało się jasne, czym skończy się taka decyzja, jeśli Biały Dom uzna ją za opłacalną.

Spotkanie w Moskwie i rozmowa z Zełenskim

„The Atlantic” opisuje również spotkanie Ratcliffe’a z przedstawicielami rosyjskich służb, do którego miało dojść w sierpniu w Moskwie. Według źródeł magazynu szef CIA miał wykorzystać specjalny kanał wywiadowczy, by przekazać Władimirowi Putinowi ocenę sytuacji na froncie.

Przekaz miał sprowadzać się do jasnego komunikatu: żadna ze stron wojny nie odnosi zdecydowanego zwycięstwa. Osobista obecność Ratcliffe’a miała zwiększyć szanse, że rosyjski przywódca otrzyma informację bez zniekształceń ze strony podległych mu struktur.

We wrześniu dyrektor CIA miał następnie rozmawiać z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim na lotnisku w Shannon w Irlandii. Do spotkania doszło podczas międzylądowania obu delegacji. Ratcliffe miał przedstawić ukraińskiemu prezydentowi relację z rozmów prowadzonych w Moskwie.

Jeden z wysokich rangą przedstawicieli ukraińskiego wywiadu ocenił, że Ratcliffe mógłby być skuteczniejszym negocjatorem niż obecni wysłannicy prezydenta USA: Jared Kushner i Steve Witkoff.

Sam dyrektor CIA ma jednak postrzegać swoją funkcję przede wszystkim jako rolę doradczą i informacyjną. 

Według źródeł magazynu John Ratcliffe nie naciska na prezydenta, by zmienił politykę wobec wojny. Z drugiej strony, jak wynika z analizy „The Atlantic” wydaje się być osobą, która stara się wylawirować między wymaganiami swojego szefa - Donalda Trumpa - i zapewnianiu realnego wsparcia Ukrainie.

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.