Trudna sobota dla ratowników TOPR
Postaw na bezpieczeństwo w górach. Oto pięć zasad, o których musisz pamiętać
Źródło zdj. gł.: PAP/Grzegorz Momot
Najpoważniejsze zdarzenie miało miejsce w rejonie Siwej Polany w Dolinie Chochołowskiej. Jak przekazał ratownik dyżurny Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, u jednego z turystów doszło do nagłego zatrzymania krążenia. Mężczyznę resuscytowano, a następnie został przetransportowany śmigłowcem TOPR do szpitala w Zakopanem.
Ratownicy interweniowali również na Rysach. Na wierzchołku najwyższego polskiego szczytu turystka doznała blokady psychomotorycznej i nie była w stanie samodzielnie zejść. Kobieta została zabrana przez śmigłowiec i bezpiecznie przetransportowana na dół.
Dwie osoby doznały urazu nóg
Kolejne wezwanie z udziałem śmigłowca dotyczyło rejonu pod szczytem Grzesia w Tatrach Zachodnich. Pomocy potrzebował tam turysta z urazem nogi. Z kolei pod Ciemniakiem pomocy udzielano osobie, która również doznała zranienia kończyn dolnych.
Pozostałe zgłoszenia miały mniej poważny charakter i zostały zakwalifikowane jako tzw. wypadki turystyczne - poinformował ratownik dyżurny TOPR.
Akcja ratowników TOPR
Źródło zdjęcia: PAP/Grzegorz Momot
Obowiązuje zagrożenie lawinowe
Ratownicy zwracają jednocześnie uwagę na aktualne warunki lawinowe. Powyżej 1900 metrów nad poziomem morza obowiązuje pierwszy, niski stopień zagrożenia lawinowego.
"Zagrożenie lawinowe jest realne, szczególnie w miejscach zwiększonego nagromadzenia śniegu. W ciągu dnia prognozowane jest dalsze ocieplenie. Wzrost temperatury będzie sprzyjał występowaniu lawin samoistnych z ciężkiego, mokrego śniegu. Lawin tych możemy się spodziewać szczególnie na stokach o podłożu trawiastym i skalnym" - ostrzega TOPR.
Ratownicy apelują, aby przed wyjściem w góry dokładnie zaplanować trasę, uwzględnić aktualne warunki i nie przeceniać własnych możliwości. W razie jakichkolwiek problemów na szlaku należy niezwłocznie zadzwonić po pomoc.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.