Rekordowy wyczyn myśliwców Gripen. Otwiera się nowa szansa przed Ukrainą
Otwiera się kolejna szansa dla Ukrainy na pozyskanie niszczycielskich pocisków manewrujących Taurus. Kijów zaczął zabiegać o taką broń już wiele miesięcy temu i wydawało się, że jest blisko pozyskania jej z Niemiec, gdzie jeszcze przed dojściem do władzy Friedrich Merz zapowiadał taką pomoc.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Ostatecznie nic z tego nie wyszło, ale być może za chwilę ten temat znowu wróci na agendę. Wsparcie dla pocisków Taurus otrzymały bowiem myśliwce Gripen — te same, które już na początku 2027 r. mają pojawić się w Ukrainie. Jak informuje koncern MBDA, proces integracji tego uzbrojenia ze szwedzkimi samolotami zrealizowano w rekordowym tempie — ponad rok przed terminem ustalonym pierwotnie na 2028 r.
Czytaj nas częściej w Google
Pocisk Taurus — europejski niszczyciel bunkrów
Taurus KEPD 350 to wystrzeliwany z powietrza pocisk manewrujący zaprojektowany z myślą o przeprowadzaniu precyzyjnych ataków na "utwardzone" cele pokroju podziemnych bunkrów i punktów dowodzenia, portów, lotnisk, mostów lub składów amunicji z odległości ponad 500 km.
Sergey Kohl / Shutterstock
Pocisk manewrujący Taurus
Pocisk posiada charakterystykę stealth i może operować w przestrzeni silnie chronionej przez systemy obrony przeciwlotniczej, poruszając się na wysokości zaledwie 50 m i lecąc z prędkością niemal 1000 km na godz. Wszystkie te zdolności Taurus opłaca jednak bardzo wysoką ceną. Koszt pocisku szacuje się na ok. miliona euro za sztukę i obecnie tylko trzy kraje posiadają taki arsenał — Niemcy, Hiszpania oraz Korea Płd.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.