Putin uwierzył służbom. Były premier Rosji ujawnia kulisy Kremla
Władimir Putin popełnił błąd, atakując Ukrainę, ale nie zamierza się do tego przyznać. Tak uważa Michaił Kasjanow, były premier Rosji, który w rozmowie z agencją AFP ostrzega Europę przed zbytnim strachem wobec Kremla. Jego zdaniem rosyjskie elity - z wyjątkiem samego Putina - chcą końca wojny.
Źródło zdjęć: © PAP
Najważniejsze informacje
- Były premier Rosji Michaił Kasjanow twierdzi, że Władimir Putin opierał się na błędnych raportach służb o słabości Ukrainy.
- Według niego zdecydowana większość rosyjskich elit chce zakończenia wojny.
- Kasjanow apeluje o dozbrojenie Ukrainy przed zimą i przekonuje, że Putin nie zdecyduje się na otwarty konflikt z Europą.
Władimir Putin nie chce przyznać się do błędu, jakim była decyzja o inwazji na sąsiedni kraj. Były premier Rosji ocenił podczas paryskiej konferencji stowarzyszenia Rosja-Wolność, że rosyjski przywódca bezkrytycznie zaufał swoim podwładnym.
- Uwierzył w raporty swoich służb, według których Ukraina była słaba - powiedział agencji AFP Michaił Kasjanow.
Zaznaczył przy tym, że Putinowi obecnie wydaje się, iż wygrywa wojnę.
Nastroje w rosyjskich elitach i społeczeństwie
Kasjanow od 2022 roku przebywa na uchodźstwie w Rydze, jednak deklaruje utrzymywanie kontaktów z rosyjskimi elitami. - Wszyscy chcą, aby wojna się skończyła. W każdym razie zdecydowana większość - zapewnił.
Wyjaśnił, że różnice w tym środowisku dotyczą jedynie sposobu zakończenia inwazji. Część oczekuje zwycięstwa, inni porażki Putina, a niektórzy chcą po prostu pokoju niezależnie od wyniku.
Mimo przedłużającego się konfliktu, rosnących kosztów życia oraz licznych ofiar, Kasjanow nie zauważa w rosyjskim społeczeństwie gotowości do buntu. Tłumaczy to przyzwyczajeniem obywateli do trudnych warunków gospodarczych i wieloletniej inflacji. Były szef rosyjskiego rządu uważa, że tylko masowa mobilizacja mogłaby wywołać manifestacje w państwie, które określił jako "praktycznie totalitarne".
Relacje z Zachodem i groźba eskalacji
Kasjanow uważa, że błędem państw zachodnich jest zbytnia obawa przed rosyjskim przywódcą. - Największym błędem Zachodu i Europejczyków jest to, że za bardzo boją się Putina. On nie jest tak silny, jakim się wydaje - powiedział.
Dodał również, że Putin celowo chce uchodzić za psychopatę. Polityk nazwał go "kalkulującym cynikiem".
Były premier nie spodziewa się otwartej wojny Rosji z Europą. Hybrydowe działania uważa za prowokacje wynikające z przeszłości Putina w KGB. Ich celem ma być zmuszenie Zachodu do reakcji, którą Kreml będzie mógł przedstawić jako bezpośredni atak na Rosję.
Jednocześnie Kasjanow zaapelował do państw europejskich o przekazanie Ukrainie większej ilości broni przeciwlotniczej. Przewiduje, że zimą Rosja znacząco zintensyfikuje swoje ataki.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.