Prezydent Estonii spotyka się z Karolem Nawrockim. W tle napięte relacje z Rosją
Na wtorek zaplanowana jest wizyta prezydenta Estonii Alara Karisa z jego żoną w Polsce. O godz. 10 w Belwederze goście zostali uroczyście powitani przez Karola Nawrockiego i współmałżonkę. Wcześniej Alar Karis spotkał się z prezydentem Litwy Gitanasem Nausėdą.
To jego pożegnalne wizyty, ponieważ w październiku kończy się mu kadencja. Alar Karis prezydentem Estonii jest od 2021 r. Kilka miesięcy temu ogłosił, że nie będzie się już ubiegał o kolejną kadencję. Głównym tematem rozmów Alara Karisa z prezydentami Litwy oraz Polski mają być wzajemne relacje, a także kwestie bezpieczeństwa i obrony.
Czytaj nas częściej w Google
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Jakie są relacje Polski i Estonii?
Stosunki polsko-estońskie od lat są bardzo dobre. Oba państwa należą do UE, NATO oraz ONZ. Podstawą ich relacji dyplomatycznych jest podpisany 2 lipca 1992 r. w Tallinie traktat o przyjaznej współpracy i bałtyckim dobrosąsiedztwie. Od 1993 r. w estońskiej stolicy działa ambasada RP, a od 1995 r. w Warszawie placówka dyplomatyczna Estonii.
Polscy i estońscy przywódcy, w tym również ministrowie obrony narodowej, regularnie się spotykają. W listopadzie 2021 r. w Tallinie ówczesny premier Polski Mateusz Morawiecki złożył wizytę w Estonii, gdzie spotkał się z premierką Kają Kallas. Ich rozmowy dotyczyły głównie bezpieczeństwa regionalnego, a także kryzysów na wschodniej flance NATO. W kwietniu 2023 r. Kaja Kallas odwiedziła Polskę. Wówczas jej rozmowy z polskim rządem odnosiły się nie tylko do współpracy dwustronnej i bezpieczeństwa w regionie Morza Bałtyckiego, ale także dalszego wsparcia dla Ukrainy.
Co mówił prezydent Estonii o Polsce?
Alar Karis prezydentem Estonii został w październiku 2021 r. Niedługo później chwalił Polskę, mówiąc, że "jest dużym i dobrym sojusznikiem" dla jego kraju.
Ja się czuję całkiem bezpiecznie. Mamy bardzo dobrych sojuszników, w tym Polskę. Jesteśmy w NATO, innych organizacjach międzynarodowych. W tym momencie czujemy się bezpiecznie
— mówił w listopadzie 2021 r.
Polska i Estonia prezentują zbliżone podejście do kwestii wsparcia dla Ukrainy, a także do zagrożenia ze strony Rosji.
Co mówił Władysław Kosiniak-Kamysz o Estonii?
W maju 2026 r. wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz pojawił się w Tallinie. Spotkał się wówczas ze swoim estońskim odpowiednikiem Hanno Pevkurem. Szef polskiego MON zwrócił uwagę podczas wystąpienia, że Estonia razem z Litwą i Łotwą uplasowały się zaraz po Polsce w raporcie NATO dotyczącym udziału wydatków na zbrojenia w PKB w 2025 r.
To dowodzi, że wszystkie kraje naszego regionu spełniają swe sojusznicze zobowiązania
— zaznaczał wówczas Władysław Kosiniak-Kamysz.
Polska, wspólnie z Estonią i innymi partnerami, jest dobrym przykładem zacieśniania więzi regionalnych i jednocześnie umacniania relacji z USA — naszym najsilniejszym sojusznikiem
— dodał.
Jakie są relacje Estonii i Rosji?
Relacje między Estonią a Rosją są bardzo napięte. Od pewnego czasu regularnie dochodzi do incydentów głównie z udziałem rosyjskich dronów, które naruszają m.in. estońską przestrzeń powietrzną. W połowie lipca br. estońskie Państwowe Centrum Inwestycji Obronnych ogłosiło przetarg na zaprojektowanie i budowę bazy w ramach rozbudowy infrastruktury wojskowej w przygranicznym mieście Narwa — naprzeciwko rosyjskiego Iwangorodu, na jednym z odcinków granicy Rosji z NATO położonych najbliżej Sankt Petersburga.
Utworzenie bazy stanowi część programu wzmacniania wschodniego skrzydła Estonii i NATO. Wzdłuż granicy z Rosją trwa budowa Bałtyckiej Linii Obronnej. Sztab 1. Brygady Piechoty przenoszony jest do zmodernizowanej bazy w Johvi, niedaleko Narwy. Ponadto rozpoczęto już tworzenie rowów przeciwczołgowych, a Estonia planuje również wybudować do 600 bunkrów i innych przeszkód inżynieryjnych.
W kontekście tych działań Tallin nadal zwiększa wydatki na obronę. Według danych estońskiego Ministerstwa Obrony budżet obronny kraju w 2026 r. wzrośnie o 42 proc. — z 1,7 mld do 2,4 mld euro (z 7,3 mld zł do 10,3 mld zł), a wydatki na obronę osiągną 5,4 proc. PKB. Władze kraju planują utrzymać wydatki wojskowe na poziomie nie niższym niż 5 proc. PKB co najmniej do 2029 r.
Jak wyglądają prowokacje Rosji względem Estonii?
W maju br. estoński minister obrony Hanno Pevkur poinformował, że dron naruszył przestrzeń powietrzną kraju i został zestrzelony. Jak zaznaczył, to pierwsza tego typu sytuacja. Wcześniej w marcu nieznany dron uderzył w komin elektrowni tuż przy granicy z Rosją. W związku z tym pod koniec maja br. Estonia zaczęła rozmieszczać systemy śledzenia dronów na granicy z Rosją. Po raz pierwszy zainstalowały wówczas stacjonarne urządzenia do wykrywania i śledzenia dronów w południowo-wschodniej części kraju.
Rosyjskie prowokacje to nie tylko incydenty z dronami. We wrześniu 2025 r. trzy rosyjskie myśliwce przekroczyły przestrzeń powietrzną nad Estonią. Przez 12 minut przelatywały nad jej terytorium, kierując się w stronę stolicy Tallina.
Rosja przetestuje NATO na terenie Estonii?
Kilka dni temu analitycy ISW (Instytut Studiów nad Wojną) opisali możliwy przebieg ograniczonego rosyjskiego wtargnięcia do Estonii. Ich rozważania skoncentrowały się właśnie na przygranicznym mieście Narwie. Zdaniem ekspertów ISW ta ograniczona rosyjska operacja mogłaby zostać wykorzystana do sprawdzenia spójności NATO i reakcji na zobowiązania wynikające z artykułu 5. "Ten scenariusz jest hipotetyczny — nie jest to ocena ani prognoza, że Kreml przeprowadzi taką operację" — podkreślali analitycy ISW.
Eksperci wskazywali, że Rosja nie musiałaby przeprowadzać pełnoskalowej inwazji i gromadzić dużych sił przy granicy. Kluczową rolę w tej operacji miałyby odegrać drony bojowe rozmieszczone po rosyjskiej stronie granicy oraz niewielkie grupy żołnierzy sił specjalnych i piechoty.
Co się stało w sierpniu br. w stolicy Estonii?
We wtorek minister spraw zagranicznych Estonii Margus Tsahkna poinformował, że podpalenie siedziby firmy Milrem Robotics w Tallinie, do którego doszło w nocy z 14 na 15 sierpnia br., "było aktem sabotażu zleconym przez służby specjalne Federacji Rosyjskiej". Jak przekazał, tak wynika z informacji zgromadzonych przez estońską Służbę Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
Takie działania są absolutnie niedopuszczalne. W odpowiedzi estońskie MSZ wezwie dziś rosyjskiego chargé d’affaires
— zapowiedział.
Sprawcy zostali ujęci i nie stanowią już zagrożenia dla naszego bezpieczeństwa narodowego. Estonia jest trudnym miejscem do przeprowadzania przez Rosję tego typu działań, ponieważ reagujemy zdecydowanie i szybko, by chronić nasze państwo
— dodał minister spraw zagranicznych Estonii.
Ten akt sabotażu jest elementem szerszej kampanii prowadzonej przez Rosję w całej Europie, której celem jest zastraszenie nas i osłabienie naszego wsparcia dla Ukrainy
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.