ESPN DeportesEN VIVO: Francia acorrala a Bélgica, pero aun no cae el golESPNHow all eight teams could win the championshipThe Jerusalem PostJewish TV star Adam Brody calls Israeli actions in Gaza ‘genocide’BBC NewsMonday Night Club - Man City reactionDaily MaverickDutch ‘reformed hacker’ arrested in ShinyHunters investigation, police and boss say3DNewsGoogle заменит ИИ-ботов Gem в приложении Gemini на «навыки», но вряд ли это поможет конкуренции с MuseRMF24Władimir Putin podpisał dekret zwiększający liczebność rosyjskiej armiiCBS SportsWill Aaron Judge be on the Wild Card Series roster? Yankees slugger 'making progress,' says Aaron BooneTechCrunchTesla delays Roadster 2 event again due to bad weatherVarietyDisney and Columbia Sportswear Expand Partnership With Mickey Mouse ‘Outdoor Club Collection’: Shop the Full Lineup HereTGCOM24 SpettacoloGli Eiffel 65 riportano la "voglia di dance all night" a PadovaCNN بالعربية"وام": نتنياهو زار الإمارات الأحد وناقش العلاقات الثنائية
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, September 28, 2026

Donald Tusk zamieścił nagranie. "Cała prawda o cenach paliw. Posłuchajcie"

Translate

— Jest wojna rosyjsko-ukraińska, ale rzadko kiedy zdajemy sobie sprawę, jak zasadniczy wpływ ma agresja Rosji, jeśli chodzi o ceny paliw. Jest wojna na Bliskim Wschodzie. Czasami jesteśmy już znużeni informacjami z tej części świata, a przecież właśnie tam też rozgrywa się nasz codzienny los — mówił Donald Tusk w nagraniu zamieszczonym na platformie X. Zatytułował je: "Cała prawda o cenach paliw. Posłuchajcie".

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

— Paliwa jest mniej, mniej go przerabiamy na całym świecie. Wiele rafinerii rosyjskich zostało zniszczonych w czasie tej wojny. My co prawda nie kupujemy już ropy z Rosji, ale przecież są wielkie rynki, które były w dużym stopniu zależne od rosyjskich dostaw. Indie, Chiny, inne kraje Azji muszą gdzieś kupować ropę. Jeśli nie mają dostaw z Rosji, kupują na innych rynkach. I to jest bezpośredni powód, dla którego ceny paliw tak poszybowały w górę — ocenił premier.

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

— Nie ma też co ukrywać, że decyzje i działania administracji prezydenta Trumpa też nie dają jasnego obrazu, jak będzie wyglądała najbliższa przyszłość jeśli chodzi o tę wojnę [na Bliskim Wschodzie]. To oznacza, że możemy się spodziewać, że te rekordowe ceny na rynkach światowych będą jeszcze przez jakiś czas trwały — prognozował szef rządu.

Następnie Tusk uderzył w rządy PiS. — Nie wpłyniemy na przebieg wojen, ale szukaliśmy już wcześniej sposobów — z dobrym skutkiem — jak obniżyć ceny paliw tu w Polsce i równocześnie nie narazić Polski na braki paliw. Przeżywaliśmy to kilka lat temu, kiedy niezbyt odpowiedzialne pomysły starano się wprowadzić w życie, kiedy też te ceny poszybowały w górę — mówił.

— Chcę, żeby wszyscy zrozumieli — i kieruję te słowa do tych, którzy mają coś do zrobienia, tak jak prezydent — na czym polega istota tego pomysłu z podatkami od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych. Wszyscy czekamy z takim napięciem, czy prezydent podpisze ustawę, która umożliwi nałożenie takiego specjalnego podatku — kontynuował premier.

— Paradoks polega na tym, że w czasie takiego kryzysu, gdzie ceny światowe są bardzo wysokie, to ci, którzy sprzedają ten produkt, mają ten sam procent. Im wyższa jest cena, tym wyższe zyski. Ponieważ te nadzwyczajne zyski nie są spowodowane genialnymi działaniami tych firm, tylko kryzysem, to wydaje się logiczne, by opodatkować je specjalnym podatkiem, żeby móc sfinansować operację obniżenia cen paliw na stacjach. [...] Będziemy brali tylko to, co jest ewidentną nadwyżką — wskazywał Tusk.

— Szukamy sposobu, żeby nie zrujnować firm paliwowych, w tym Orlenu, tylko by uszczknąć kawałek tortu i te pieniądze przeznaczyć na obniżenie VAT-u i akcyzy. Wtedy będziemy mogli ponownie wprowadzić ceny regulowane. To brzmi skomplikowanie, ale mamy to przemyślane i rozrysowane. Nie chcemy tego brać z budżetu państwa, bo musielibyśmy komuś zabrać — zapewnił.

Premier uderza w prezydenta w specjalnym nagraniu. "To jest bez sensu"

Później Tusk zaczął mówić o Karolu Nawrockim i jego środowisku. — Tutaj brakuje tylko jednej rzeczy — podpisu prezydenta. W tej sprawie nie mam żadnych wątpliwości. Ok, on ma inne poglądy, ja mam inne poglądy, są jakieś spory, ale tu sprawa jest ewidentna. Prezydent i jego ludzie uznali, że im gorzej będzie się działo w Polsce, im gorzej będą mieli Polacy, tym trudniej będzie miał rząd, więc postanowili działać w taki sposób, żeby blokować możliwości obniżenia cen paliw, bo to zaszkodzi rządowi — oskarżał lider KO.

— Rozumiem gotowość do konfrontacji, polityka jest nieustającą konfrontacją, ale nie może za to płacić społeczeństwo, polska rodzina. To jest bez sensu. Warto wyjąć z pola konfliktu te miejsca, gdzie rozstrzyga się los polskiej rodziny każdego dnia. Mam nadzieję, że już jaśniej nie można — mówił Tusk.

Na koniec zaapelował do Nawrockiego. — Jeszcze raz apeluję, podpisuj prezydencie. Jest szansa, że przed świętami będziemy mieli choć trochę tańsze paliwo na naszych stacjach — podsumował.

View the original on Onet →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.