Żydzi nie uczą się ukraińskiego, bo "wszyscy będą mówić po rosyjsku lub hebrajsku"? Co to za wideo
Fake newsy o Ukraińcach zalewają internet
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Konkret 24
"Oni wiedzą najlepiej..." - napisał 19 września 2026 roku na X polski internauta (pisownia wszystkich postów oryginalna). Do swojego posta załączył krótkie nagranie, przedstawiające fragment rozmowy w studiu telewizyjnym. Na samym początku widzimy siedzącą przy stole dziennikarkę, która mówi po ukraińsku: "Dlaczego Żydzi rzadko mówią po ukraińsku?". Następnie kamera przechodzi na rozmówcę. To mężczyzna w średnim wieku, który na głowie na żydowską jarmułkę. Odpowiada on na pytanie po rosyjsku: "A po co mamy się uczyć od nowa dla zaledwie paru lat? Tutaj wkrótce wszyscy znowu będą mówić po rosyjsku albo po hebrajsku. A my te języki już znamy".
FAŁSZ
Gość w ukraińskiej telewizji miał stwierdzić, że niedługo wszyscy w Ukrainie będą mówić po rosyjsku lub hebrajsku
Taka rozmowa miała rzekomo odbyć się w jednym z ukraińskich kanałów telewizyjnych. Na filmik nałożono bowiem napis: "Ciekawa dyskusja w UPAdlińskiej TV". Nagranie wygenerowało ponad 30 tys. wyświetleń, a komentujący internauci pisali: "Bardzo trafne! Ukraińcy durnie nie wiedzą w czyim interesie jest ta wojna. Nie widzą, że to jest pewien plan?"; "Wie co mówi"; "Po kiego mają się uczyć dialektu ukraińskiego ?.. Skoro tam i tak wszystko należy do żydów ? W większości - rosyjskojęzycznych?.. 'Ukraiński' jest dialektem słowiańskim, coś, jak bawarski w Niemczech, albo kaszubski, czy śląski - w Polsce". Inni jednak komentowali: "Przecież to jest oczywisty fejk"; "Dobry AI".
Rozmowa, której nie było
Okazuje się, że nagranie już wcześniej krążyło w sieci. Internauci rozpowszechniali je też w sierpniu 2026 roku. Polski internauta, który zamieścił je 23 sierpnia na Facebooku, napisał: "Ukraińska prezenterka pyta żyda: Dlaczego żydzi rzadko mówią po ukraińsku? Żyd odpowiada po rosyjsku: Po co marnować lata na naukę? Wkrótce wszyscy tutaj będą mówili po rosyjsku lub hebrajsku, a my już oba znamy".
FAŁSZ
Filmik już wcześniej pojawił się w sieci
Źródło zdjęcia: Facebook
Filmik, również na Facebooku, opublikowała 16 sierpnia ukraińskojęzyczna internautka. Ta udostępniła nagranie, które wcześniej zostało zamieszczone na TikToku. Jak widać na filmiku, pochodzi z konta o nazwie "rebe.shlomo.speaks". Profil ten nie jest już dostępny na TikToku, ale znaleźliśmy to konto na Facebooku. Tam również zamieszczono nagranie z rzekomego wywiadu w ukraińskiej telewizji. To najstarsza kopia tego filmiku, do której dotarliśmy, bo post jest z 15 sierpnia 2026 roku. To najprawdopodobniej to konto jest autorem nagrania.
Filmik pochodzi z konta "rebe.shlomo.speaks"
Źródło zdjęcia: Facebook
Żyd i dziennikarka wygenerowani przez sztuczną inteligencję
Nie znaleźliśmy natomiast informacji o tym rzekomym wywiadzie w żadnych rzetelnych źródłach. Wyszukiwanie słów, które rzekomo wypowiedział mężczyzna, nie przyniosło rezultatów. Rozmowy nie relacjonowały także żadne wiarygodne ukraińskie media. To dlatego, że rozmowa się wcale nie odbyła. Jak słusznie zauważyła część internautów, filmik nie jest autentyczny. Został on bowiem wygenerowany za pomocą sztucznej inteligencji. Potwierdza to analiza narzędziem do wykrywania treści stworzonych przez AI. Hive Detect wykazało, że prawdopodobieństwo tego wynosi 99 proc.
Fałszywa jest dziełem AI
Źródło zdjęcia: hivedetect.ai
Poza tym profil pełen jest podobnych nagrań. Na większości z nich widać rozmowy prowadzone między prezenterkami a mężczyznami przedstawianymi jako Żydzi. Studio telewizyjne jest także za każdym razem niemal identyczne - z niebieskim tłem. Nigdzie nie ma za to nazwy stacji, nazwisk dziennikarek czy gości. Przy wielu z tych postów są natomiast komunikaty: "Treści utworzone przez SI".
Na koncie regularnie pojawiają się podobne filmiki wygenerowane przez sztuczną inteligencję
Źródło zdjęcia: Facebook
Na temat Ukrainy krąży wiele fake newsów i dezinformacyjnych przekazów. Często, tak jak ten o rzekomym wywiadzie w ukraińskiej telewizji, są tworzone za pomocą AI. Przestrzegamy przed ich rozpowszechnianiem.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.