ESPN DeportesMessi y Cristiano Ronaldo, diferentes hasta para irsePunchPolice arrest fake fertility doctor in OyoESPNNFL asks SCOTUS to take up prediction market caseThe Jerusalem PostIran says Strait of Hormuz could reopen within a week as Tehran weighs US responseBollywood HungamaMirzapur duo Abhishek Banerjee and Divyenndu reunite for an ‘Empire’ style drama web show on Amazon Prime VideoDaily MaverickHOME SERIES: Kagiso Rabada ruled out of first Test tussle against AustraliaRTP DesportoI Liga: Suárez, Zalazar e Maxi “preparados”, mas Borges não garante titularidadeZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFStraits Times SportRallying-US back on world championship calendar for first time since 1988Rolling StoneBad Bunny, Lana Del Rey to Light Up the Leonida Airwaves as ‘GTA 6’ Radio HostsVanguardCollapsed towers disrupt power supply in NasarawaGolem.deAnzeige: Nach dem Prime Day - Gaming-Tastatur mit Hall-Effect für nur 159 Euro
The Daily Newsstand · Free, Always
Thursday, October 8, 2026

Fala przemocy w polskich szkołach. Ekspert radzi, jak rozmawiać z dziećmi

Translate

W środę uczeń w szkole w Ostrołęce zaatakował kilka osób ostrym narzędziem. 16-latka uczęszczająca do tej placówki relacjonowała, że chłopak zazwyczaj "nie rzucał się w oczy, był bardzo cichy".

W czwartek w Leszczydole-Nowinach zatrzymano 15-letniego napastnika, który zaatakował w szkole kilka osób i miał przy sobie trzy noże. Jedna ze zranionych osób zmarła.

W ostatnich miesiącach słyszymy coraz więcej o radykalizacji młodych osób. Dużą rolę odgrywają tu środowiska internetowe, w których czas spędzają uczniowie.

Ataki w polskich szkołach. "Zwracać uwagę na ślady czy wskazówki"

Psycholog dr Radosław Kaczan wskazuje na rolę rodziców w zauważaniu niepokojących sygnałów, które mogą wysyłać młodzi.

- Należy zwracać uwagę na ślady czy wskazówki dotyczące uczuć związanych zarówno z własnym zdrowiem, własnym ciałem, czyli w kontekście na przykład samookaleczenia, a z drugiej strony fascynacji przemocą w różnych miejscach w internecie - mówi.

Jak podkreśla, rolą dorosłego jest pokazanie, że zainteresowanie ze strony rodzica nie wiąże się z karaniem, narzekaniem, tylko z tym, że chce je zrozumieć.

- Zrozumienie zachowań dziecka opiera się na tym, że staramy się mieć dostęp do pewnych przeżyć dzieci. Nie odbywa się to poprzez przesłuchiwanie ich i odpytywanie, ale poprzez próbę zbudowania zaufania, porozumienia, dania do zrozumienia, że to, co dziecko powie czy co ujawni, zostanie przez dorosłego właściwie przyjęte - podkreśla Kaczan.

Jak tłumaczy, problem pojawia się, gdy dorośli i nauczyciele reagują emocjami, przerażeniem i pytaniami takimi jak: "Jak ono mogło o tym pomyśleć?", "Jak ono mogło wejść na taką stronę i to oglądać?".

Młodzież się radykalizuje. "Powinniśmy obawiać się polaryzacji"

Według doktora Macieja Dębskiego, założyciela i prezesa fundacji Dbam o Mój Zasięg, w tej sytuacji powinniśmy obawiać się dalszej polaryzacji społecznej, którą obserwujemy od kilkunastu lat.

- Mocno przyspieszyła ona w momencie zaangażowania sztucznej inteligencji w dyskurs w internecie - mówi.

- Polska młodzież się radykalizuje, a ta radykalizacja jest spowodowana przede wszystkim szerszym dostępem do treści w internecie: treści przemocowych i polaryzujących - podkreśla Dębski. Jak dodaje, ta kwestia będzie tylko postępować.

Młodzi mają na wyciągnięcie ręki wiele treści przemocowych, wulgarnych i namawiających do złych czynów. Jednocześnie oglądanie przemocy nie oznacza, że młodzi będą ją naśladować.

- Istotną kwestią jest wypracowanie monitoringu tego, co dzieci robią w sieci, zgłaszanie niepokojących sytuacji zamiast chowania ich pod dywan oraz ostrzeganie ze strony rówieśników. Koledzy często wiedzą bowiem, co dzieje się u osób, które później targają się na takie czyny - podkreśla Maciej Dębski.

Jednak uspokaja: - Zgadzam się z głosami, że polska szkoła jest raczej szkołą bezpieczną w porównaniu do innych szkół europejskich, nie mówiąc już o Stanach Zjednoczonych.

Według Dębskiego dużym problemem jest rozproszona odpowiedzialność opierająca się na myśleniu: "ja widzę, ale na pewno inni też widzą; ja nie zgłoszę, bo inni to zgłoszą". - A to tak nie działa - podkreśla.

Rodzice i problemy ich dzieci

Dzieci i młodzież czasem zaczynają zachowywać się inaczej, na co rodzic powinien być wyczulony.

- Jeżeli wiem, że mój syn czy moja córka dotychczas zachowywali się w określony sposób, a w pewnym momencie widzę niepokojące sygnały w szkole, problemy czy porzucanie aktywności, które dotąd sprawiały im radość, to są to wyraźne sygnały, by zacząć dopytywać, co dziecko robi w sieci - tłumaczy Dębski.

Za atak w szkole w Ostrołęce odpowiada 19-latek. Trudno oczekiwać zatem, że rodzice będą śledzić jego kroki w sieci.

- Podstawą jest jednak po pierwsze - rozmowa, po drugie - czujność, a po trzecie - bardzo zachęcam do tego, że jeżeli widzimy, że coś się dzieje z naszym dzieckiem, szukajmy pomocy. Szukajmy wsparcia, to żaden wstyd prosić o pomoc - mówi ekspert.

Tymczasem Radosław Kaczan zachęca do rozmowy tu i teraz.

- W obliczu trudnych zdarzeń w szkołach uczniowie odczuwają lęk, myślą: jutro idę do szkoły, co się w niej stanie? Dorosły powinien po prostu o tym rozmawiać, aby dać dziecku przestrzeń do wygadania się.

Krzywiecki z Manili: Wizyta Nawrockiego była tematem jedynkowymINTERIA.PL


View the original on Interia →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.