ESPN DeportesBichette ejercerá opción de $42M con Mets, fuenteThe Jerusalem PostUS conducting nightly missions to enforce Hormuz blockade, straining aircraft, crew - reportESPN⚾ Sights and sounds from Brewers' championship paradeCNN TürkHava Durumu Tahminleri Kuvvetli Yağış Uyarısı: 31 Ekim Havalar Nasıl Olacak? İstanbul, Ankara, İzmir Hava Durumu Tahminleri 2026InquirerNo flowers, no visitors: The graves Undas leaves behindColliderThe Minions' Best Movie Officially Finds the Perfect Streaming Home for HalloweenUOLOncoclínicas diz que obteve adesão necessária de credores para recuperação extrajudicialSouth China Morning PostDark past of Japan’s Unit 731 buried under airport expansionZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFPunchAchiuwa bags 24 points as Kings fall to PelicansNew Straits TimesMelaka polls: Party cheers, chants mark nomination day in Machap Jaya中国新闻网日本民众举行抗议集会反对高市政府扩军修宪
The Daily Newsstand · Free, Always
Saturday, October 31, 2026

„Żaden organ władzy nie może...”. Ostry głos z Sądu Najwyższego po wydarzeniach w Trybunale Konstytucyjnym

Translate

Opracowanie: Maciej Nycz Publikacja: Wczoraj, 30 października (21:44)

„Stanowczo potępiam wszelkie próby podporządkowywania działalności konstytucyjnych organów państwa działaniom siłowym lub decyzjom podejmowanym poza ustawowym porządkiem prawnym” - oświadczył Zbigniew Kapiński, I prezes Sądu Najwyższego. W ten sposób skomentował piątkowe wydarzenia w Trybunale Konstytucyjnym. Jak podkreślał, mają „charakter bezprecedensowy w demokratycznym państwie”.

„Żaden organ władzy nie może...”. Ostry głos z Sądu Najwyższego po wydarzeniach w Trybunale Konstytucyjnym

Zbigniew Kapiński, pierwszy prezes Sądu Najwyższego (fot. Piotr Nowak) /PAP

I prezes SN: To szczególnie niebezpieczny precedens

W opublikowanym na stronie Sądu Najwyższego oświadczeniu jego pierwszy prezes Zbigniew Kapiński podkreślił, że „z najwyższym oburzeniem i stanowczym sprzeciwem” przyjmuje informacje o działaniach podjętych dzisiaj wobec Trybunału Konstytucyjnego. Wymienił w tym kontekście m.in. uniemożliwienie wejścia do budynku wiceprezesowi TK oraz wydanie dokumentu o przerwie w czynnościach służbowych dla Bogdana Święczkowskiego i Bartłomieja Sochańskiego. Podpisała się pod nim Anna Korwin-Piotrowska. 

Nie sposób zaakceptować sytuacji, w której spory dotyczące funkcjonowania konstytucyjnego organu państwa stają się pretekstem do podejmowania działań prowadzących do jego faktycznego paraliżu oraz odarcia z jakiegokolwiek autorytetu. Jest to szczególnie niebezpieczny precedens, godzący w fundamenty demokratycznego państwa prawnego - ostrzegł Kapiński. 
 

I prezes SN, powołując się na zapisy Konstytucji, zwrócił uwagę, że organy władzy muszą działać na podstawie prawa i w jego granicach. 

Żaden organ władzy publicznej nie może, z pominięciem ustawowych procedur, arbitralnie ograniczać działalności konstytucyjnego organu państwa ani pozbawiać osób pełniących w nim funkcje możliwości wykonywania ich obowiązków. Żaden organ państwa nie może również samodzielnie przyznawać sobie kompetencji, których nie przewiduje prawo, ani wykorzystywać środków przymusu do narzucania innym organom własnej interpretacji obowiązujących przepisów – wyliczał. 

Kapiński wyraził też sprzeciw wobec wykorzystywania policji do nacisków na organy władzy sądowniczej i trybunały.

Spory prawne i ustrojowe muszą być rozstrzygane za pomocą środków przewidzianych w Konstytucji i ustawach. W demokratycznym państwie prawnym Policja nie może być narzędziem urzeczywistniania woli politycznej aktualnie rządzących. Przyjęcie odmiennego stanowiska oznaczałoby, że o zakresie niezależności organów konstytucyjnych decyduje nie prawo, lecz możliwość zastosowania przymusu – napisał. 

Kapiński ostro o zarządzeniu Korwin-Piotrowskiej

W oświadczeniu I prezesa SN możemy znaleźć także jednoznaczną krytykę poczynań Anny Korwin-Piotrowskiej. To ona podpisała się pod zarządzeniem o przerwie w wykonywaniu czynności służbowych przez prezesa i wiceprezesa TK. Zdaniem Kapińskiego, nie odbyło się to zgodnie z przepisami. 

„Przepis art. 130 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 334 z późn. zm.) przewiduje możliwość zarządzenia natychmiastowej przerwy w czynnościach służbowych sędziego wyłącznie w ściśle określonych okolicznościach, powierzając tę kompetencję prezesowi sądu. Przepis ten nie może stanowić samoistnej podstawy do podejmowania analogicznych działań wobec Prezesa i Wiceprezesa Trybunału Konstytucyjnego przez osobę, której ustawa nie przyznaje odpowiednich uprawnień. Nadanie określonej czynności formy zarządzenia nie może legalizować przekroczenia bądź uzurpowania kompetencji ani prowadzić do obejścia ustawowych gwarancji niezależności Trybunału Konstytucyjnego” – podkreślił. 

Kierowanie pracami Trybunału przez sędziego wskazanego według określonych w tym przepisie kryteriów jest dopuszczalne jedynie w okresie od powstania wakatu na stanowisku Prezesa Trybunału do czasu jego powołania. Regulacja ta nie uprawnia zatem do przejmowania kompetencji urzędującego Prezesa ani do arbitralnego odsuwania go od wykonywania obowiązków. Również przewidziana w art. 12 ust. 4 tej ustawy możliwość zastępowania Prezesa w określonych okolicznościach nie stanowi podstawy do jednostronnego zarządzania przerwy w czynnościach służbowych Prezesa i Wiceprezesa Trybunału – wyliczał I prezes SN. 

W końcowej części swojego oświadczenia I prezes SN ocenił, że „milczenie wobec działań podważających niezależność organów konstytucyjnych oznacza przyzwolenie na praktyki zagrażające fundamentom porządku ustrojowego Rzeczypospolitej Polskiej”. Podkreślił, że piątkowa sytuacja może doprowadzić do stworzenia precedensu, który w przyszłości mógłby zostać wykorzystany wobec innych organów państwa. 

Autorytet państwa buduje się przestrzeganiem prawa, a nie demonstracją siły - podsumował Zbigniew Kapiński. 

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.