Pilne alerty dla obywateli. Seria ostrzeżeń Stanów Zjednoczonych
- Czwarty poziom ostrzeżenia "nie podróżuj" dotyczy Iraku i Libanu.
- Trzeci stopień alertu obejmuje Bahrajn, Izrael, Arabię Saudyjską, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Katar.
- Departament Stanu nakazał rodzinom amerykańskich pracowników rządowych opuszczenie Arabii Saudyjskiej.
- Huti poinformowali o ataku na bazę morską i obóz wojskowy w Adenie.
Amerykańskie placówki dyplomatyczne zaktualizowały zalecenia dotyczące podróży do kilku państw Bliskiego Wschodu. Departament Stanu uzasadnił decyzję nasileniem zagrożenia ze strony jemeńskich rebeliantów Huti oraz pogarszającą się sytuacją bezpieczeństwa w regionie.
Ostrzeżenia dotyczą Arabii Saudyjskiej, Kataru, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Bahrajnu, Iraku, Libanu i Izraela. W przypadku Iraku i Libanu obowiązuje najwyższy, czwarty poziom alertu, oznaczający zalecenie "nie podróżuj". Dla Bahrajnu, Izraela, Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Kataru wydano trzeci poziom: "rozważ podróżowanie".
Zmiany dotyczą również personelu w innych państwach. Pracowników rządu USA w Bahrajnie poinformowano, że ze względu na zmieniającą się sytuację bezpieczeństwa "mogą zostać wprowadzone dodatkowe zmiany w rozmieszczeniu personelu amerykańskiego podlegającego szefowi misji". Redukcję personelu ogłoszono także w ambasadach w Jordanii, Libanie, Katarze i Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
Pociski Hutich w kierunku Arabii Saudyjskiej
W sobotę saudyjska Obrona Cywilna poinformowała o przechwyceniu dwóch pocisków balistycznych wystrzelonych przez Hutich. Według przekazanych informacji rakiety leciały w stronę Mekki i Medyny. Ich szczątki spadły w kilku miejscach, między innymi w Dżuddzie, Taifie i Rabighu.
Atak zwiększył napięcie między wspieranymi przez Iran Hutimi a Arabią Saudyjską. Rebelianci wcześniej przekazali, że uderzyli w Aden, tymczasową siedzibę jemeńskiego rządu popieranego przez Rijad.
Huti twierdzili, że celem były baza morska oraz obóz wojskowy Al-Nasr, nadzorowany przez siły saudyjskie. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Jemenu, na które powołuje się agencja AFP, podało natomiast, że zaatakowano siedzibę straży przybrzeżnej i budynek znajdujący się w innej części miasta.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.