Ostrzeżenie przed szczytem Xi-Trump. Pekin kreśli "czerwone linie"
Pekin stawia twarde warunki tuż przed szczytem Xi Jinpinga z Donaldem Trumpem. Chiński ambasador Xie Feng przypomniał o nienaruszalnych "czerwonych liniach" w relacjach z USA, wśród których kluczowa jest kwestia Tajwanu. Ostrzeżenie padło w dniu rozpoczęcia wizyty szefa ChRL w Waszyngtonie. Głównym celem Pekinu jest zablokowanie opiewającego na 14 mld dolarów amerykańskiego pakietu uzbrojenia dla Tajpej.
Pekin wyznacza Waszyngtonowi "czerwone linie"
Źródło zdjęć: © Getty Images, WP | Artur Widak, White House via X • Zdjęcie wygenerowane przy pomocy AI
Najważniejsze informacje:
- Xi Jinping rozpoczął trzydniową wizytę państwową w Stanach Zjednoczonych.
- Spotkanie chińskiego przywódcy z Donaldem Trumpem zaplanowano na czwartek.
- Pekin sprzeciwia się amerykańskiemu pakietowi zbrojeniowemu dla Tajwanu, wartemu 14 mld USD.
- Xie Feng wezwał do wiarygodności w realizowaniu porozumień między Chinami a USA.
DLA CIEBIE
30 lat Škoda Octavia. Miliony kilometrów i jeszcze więcej historii
DLA CIEBIE
Ambasador Chińskiej Republiki Ludowej w USA opublikował swoje stanowisko w środę, gdy rozpoczęła się wizyta Xi Jinpinga w Waszyngtonie. Tekst Xie Fenga ukazał się na łamach partyjnego dziennika "Renmin Ribao" i odnosił się do najważniejszych punktów spornych w relacjach obu mocarstw.
Dyplomata napisał, że Chiny nie pozwolą na naruszanie ich suwerenności, bezpieczeństwa ani interesów rozwojowych. Wymienił także cztery obszary określane przez Pekin jako "czerwone linie".
"Nie można naruszać suwerenności, bezpieczeństwa i interesów rozwojowych Chin, a także rzucać wyzwania czterem czerwonym liniom: kwestii Tajwanu, demokracji i praw człowieka, ścieżki rozwoju i systemu ustrojowego oraz praw do rozwoju" – napisał Xie Feng, przywołując sformułowanie obecne w doktrynie strategicznej Xi Jinpinga.
Tajwan i prawa człowieka w centrum sporu
W chińskiej retoryce sprzeciw wobec ingerencji w kwestie demokracji i praw człowieka oznacza także odrzucenie prób narzucania Chinom zachodnich standardów. Pekin uważa, że odwoływanie się do tych wartości może służyć jako uzasadnienie ingerowania w wewnętrzne sprawy państwa.
Jednym z najważniejszych tematów rozmów Xi Jinpinga z Donaldem Trumpem ma być Tajwan. Chińskie władze uznają demokratycznie rządzoną wyspę za część swojego terytorium. Stany Zjednoczone nie utrzymują z Tajwanem formalnych relacji dyplomatycznych, ale są jego kluczowym partnerem i dostawcą uzbrojenia.
Pekin chce zablokować amerykański pakiet zbrojeniowy dla Tajwanu o wartości 14 mld USD. Oprócz bezpieczeństwa na wyspie przywódcy mają rozmawiać także o handlu oraz sztucznej inteligencji.
Xie Feng o współpracy Chin i USA
Ambasador ocenił, że współpraca przynosi korzyści obu stronom, podczas gdy konfrontacja prowadzi do strat po stronie Chin i USA. Uznał również dyplomację przywódców za "kompas" dla relacji dwustronnych. Jego zdaniem celem obu państw powinno być wypracowanie "konstruktywnej stabilności strategicznej".
Xie Feng podkreślił też znaczenie wykonywania uzgodnień zawartych przez obie strony. "W zarządzaniu różnicami zdań kluczowa jest wiarygodność, gdy osiągnie się porozumienie, należy przejść do działań, a nie mówić jedno, a robić drugie" – napisał ambasador.
Xi Jinping rozpoczął w środę trzydniową wizytę państwową w USA. Spotkanie z prezydentem Donaldem Trumpem zaplanowano na czwartek. Wizyta odbywa się w czasie utrzymujących się napięć dotyczących Tajwanu, handlu i zakresu współpracy między Waszyngtonem a Pekinem.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.