To wyglądało jak atak zimy w środku lata. Lód na ulicach polskiego miasta

Pogoda w poniedziałek okazała się wyjątkowo niebezpieczna. Przez dużą część kraju przetoczyło się wiele nawałnic, a najgorsze warunki panowały na południu Polski. Przez pewien czas w Chorzowie mogło się zdawać, że nastąpił atak zimy w środku lata. Wszystko z powodu potężnego gradobicia, które sprawiło, że na ulicach miasta zrobiło się biało.
Ta apka mówi, kiedy spadnie deszcz - co do minuty! Wypróbuj nową aplikację Pogoda Interia! Zainstaluj z Google Play lub App Store
W Chorzowie zrobiło się biało w środku lata. Drobiny lodu
"Wielkie sprzątanie po gradobiciu" - tak zatytułowano wtorkowy wpis na oficjalnym profilu Chorzowa na Facebooku. W mieście od rana trwa oczyszczanie "ulic, chodników oraz ciągów pieszo-rowerowych" po poniedziałkowym załamaniu pogody.
Burza z gradobiciem okazała się na tyle intensywna, że "ze względu na skalę prac porządkowych oczyszczanie będzie prowadzone sukcesywnie i potrwa przez kilka najbliższych dni" - czytamy we wpisie.
Miejskie służby zwracają uwagę, że intensywne opady deszczu i gradu "zerwały z drzew duże ilości zielonych liści oraz gałęzi, które w krótkim czasie zatkały studzienki, utrudniając swobodny odpływ wody do kanalizacji deszczowej".
O skali zjawiska najlepiej świadczą nagrania z poniedziałku, na których widać ulice i chodniki Chorzowa, które na pewien czas stały się białe z powodu mas gradu, które spadły podczas burzy. Poniższy filmik zamieścić na swoim profilu użytkownik Facebooka Adam Nawrat. Widać na nim, że gradu było tyle, że pokrył część miasta wyraźną warstwą:
Grad w Chorzowie padał bardzo intensywnie, co uwieczniono również na profilu Sieć Obserwatorów Burz | Obserwatorzy.info w serwisie X:
Na Śląsku i części Małopolski z powodu zagrożenia burzowego w poniedziałek wydano alert RCB. Okazało się, że Chorzów był jednym z tych miast, w których pogoda okazała się najgroźniejsza. Miejsc, które ucierpiały z powodu fatalnych warunków było jednak więcej, o czym poinformowali we wtorek strażacy.
Według Obserwatorów Burz w Będzinie padał grad wielkości piłek pingpongowych.
Pogoda dała się we znaki. Ponad tysiąc interwencji
Ulewy, gradobicie i silny wiatr sprawiły, że w poniedziałek strażacy w całym kraju musieli interweniować w poniedziałek łącznie 1124 razy - poinformowała Państwowa Straż Pożarna.
Najwięcej zdarzeń spowodowanych burzami odnotowano w województwach:
śląskim: 284;
dolnośląskim: 271;
małopolskim: 204;
łódzkim: 127.
Najczęściej strażacy wyjeżdżali, żeby usuwać z ulic i chodników połamane gałęzie i drzewa oraz zabezpieczać zerwane uszkodzone dachy budynków.
"Polityczny WF": Dyrektor szkoły rozstrzygnie, czy TK jest legalny? INTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.