50 tysięcy kontroli i 76 zatrzymanych po atakach w szkołach
Policja podsumowuje działania po atakach w szkołach
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Marcin Obara/PAP/EPA
W ostatnich dniach w Mazowieckiem doszło do dwóch aktów przemocy w szkołach. Z tego powodu w piątek mazowieckie szkoły i przedszkola zostały objęte dodatkowym monitoringiem przez policję wspieraną przez straże miejskie.
W sobotę rano policja poinformowała na portalu X, że na terenie całej Polski trwają działania, które mają na celu zapewnienie bezpieczeństwa dzieciom, młodzieży oraz wszystkim pracownikom placówek oświatowych.
‼️Blisko 50 tysięcy skontrolowanych placówek i 76 osób zatrzymanych w całym kraju. Na terenie całej Polski trwają działania Policji, które mają na celu zapewnienie bezpieczeństwa dzieciom, młodzieży oraz wszystkim pracownikom placówek oświatowych. Do godziny 06:00 odnotowano 231 zdarzeń, w których funkcjonariusze realizują czynności w związku z uzasadnionym podejrzeniem popełnienia czynu zabronionego. W toku działań zatrzymano dotychczas 76 osób. Policjanci pracują nie tylko nad wyjaśnieniem powyższych zdarzeń, ale w dalszym ciągu całodobowo monitorują sieć i reagują na każde zgłoszenie.
— Polska Policja 🇵🇱 (@PolskaPolicja) October 10, 2026
"Policjanci całodobowo monitorują sieć"
Do godziny 6 rano odnotowano 231 zdarzeń, w których funkcjonariusze realizują czynności w związku z uzasadnionym podejrzeniem popełnienia czynu zabronionego.
Dotychczas skontrolowanych zostało blisko 50 tysięcy placówek i zatrzymano 76 osób.
"Policjanci pracują nie tylko nad wyjaśnieniem powyższych zdarzeń, ale w dalszym ciągu całodobowo monitorują sieć i reagują na każde zgłoszenie" - czytamy we wpisie.
Służby przed szkołą podstawową im. Jana Pawła II w Leszczydole-Nowinach
Źródło zdjęcia: PAP/Marcin Obara
Brutalne ataki. Nie żyje 37-latka
W czwartek w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach (woj. mazowieckie) 15-latek zaatakował trzy osoby, w tym 37-letnią pracownicę placówki, która zmarła.
Policjanci udaremnili też prawdopodobny atak w szkole w Sierpcu. Zatrzymany 17-latek, który groził, że "zrobi coś złego", usłyszał zarzuty i został aresztowany na dwa miesiące.
W środę w Ostrołęce 19-latek zaatakował nożem w budynku szkoły oraz sąsiadującym parku pięcioro uczniów, dwoje nauczycieli i dwie przypadkowe osoby. Miał również plecak z materiałem wybuchowym domowej roboty.
Po ucieczce próbował się okaleczyć, został zatrzymany. W czwartek stanął przed prokuratorem i usłyszał dziewięć zarzutów.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.