Spowodowała kolizję na ekspresówce i pojechała dalej bez koła. Była pijana
34-latka została zatrzymana
Źródło wideo: KPP Otwock
Źródło zdj. gł.: KPP Otwock
Jak poinformował podkomisarz Patryk Domarecki, rzecznik otwockiej komendy, do zdarzenia doszło w ubiegły czwartek. Ze zgłoszenia, które odebrał oficer dyżurny, wynikało, że na trasie S17 doszło do kolizji.
"Na miejscu policjanci ustalili, że 34-letnia kobieta kierująca Skodą swoim stylem jazdy stwarzała bezpośrednie zagrożenie dla innych uczestników ruchu. W pewnym momencie uderzyła w prawidłowo jadący samochód marki BMW, a następnie z impetem wjechała w bariery energochłonne" - wyjaśnił Domarecki.
Dwa promile, sądowy zakaz, cofnięte prawo jazdy
Według relacji funkcjonariuszy, uderzenie było tak silne, że z pojazdu prowadzonego przez kobietę zostało całkowicie wyrwane jedno koło. Mimo to 34-latka kontynuowała jazdę i przejechała ponad 400 metrów.
Rozbita Skoda prowadzona przez pijaną 34-latkę
Źródło zdjęcia: KPP Otwock
"Policjanci wyczuli silną woń alkoholu od kobiety. Badanie alkomatem oraz późniejsza analiza pobranej krwi wykazały u niej ponad dwa promile alkoholu. Po sprawdzeniu danych 34-latki w policyjnych systemach wyszło na jaw, że posiada ona czynny zakaz prowadzenia pojazdów" - podał rzecznik otwockich policjantów.
Sąd objął 34-latkę zakazem, ponieważ już wcześniej kobieta prowadziła samochód, będąc pod wpływem alkoholu. Miała cofnięte prawo jazdy, a ponadto w przeszłości była również dwukrotnie poszukiwana do ustalenia miejsca pobytu.
"Była w doskonałym humorze"
"Kobieta pomimo poważnego zagrożenia, które spowodowała była w doskonałym humorze, uśmiechała się i całkowicie bagatelizowała to, co się stało" - wyjawił podkom. Domarecki.
Prokuratura Rejonowa w Otwocku przedstawiła kobiecie zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości w okresie obowiązywania zakazu prowadzenia pojazdów oraz prowadzenia pojazdu pomimo decyzji o cofnięciu uprawnień.
Kobieta przyznała się do zarzucanych czynów, ale nadal bagatelizowała swoją winę. Sąd aresztował 34-latkę na trzy miesiące.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.