Sekundy od tragedii. Cysterna utknęła na torach, zamknęły się rogatki

Kilka sekund dzieliło od dramatycznego wypadku na poznańskim przejeździe kolejowym. Kierowca ciężarówki z cysterną stanął na środku przejazdu, a po chwili zamknęły się za nim rogatki. W ostatnim momencie udało mu się zjechać z torów przed nadjeżdżającym pociągiem.
Zdjęcie ilustracyjne/fot. Marcin Bielecki /PAP
Wjechał na tory, zamknęły się za nim rogatki
W poniedziałek po południu sieć obiegło nagranie z poznańskiego przejazdu kolejowego. Widać na nim, jak kierowca cysterny, która utknęła na przejeździe kolejowym, zjeżdża z torów kilka sekund przed nadjeżdżającym pociągiem.
Film opublikował portal epoznan.pl, który otrzymał go od czytelnika. Autentyczność tego materiału potwierdził w rozmowie z RMF24.pl. podkomisarz Łukasz Paterski, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu.
Jak wyjaśnił, do tego niebezpiecznego zdarzenia doszło w poniedziałek ok. godz. 17 na przejeździe kolejowym przy ulicy Lutyckiej. Policjanci ustalili, że 31-letni Ukrainiec wjechał ciężarówką z cysterną na przejazd, gdy korek uniemożliwiał dalszą jazdę po drugiej stronie torów.
Kilka sekund od groźnego wypadku
Jak przekazał podkomisarz Paterski, kierowca był trzeźwy i miał odpowiednie uprawnienia do kierowania ciężarówką z cysterną. W jej zbiorniku znajdował się nawóz roślinny, który nie jest oznaczony jako substancja niebezpieczna.
W pewnym momencie, kiedy stał już na środku przejazdu, rogatki się zamknęły i nadjeżdżał pociąg. W ostatniej chwili mężczyzna za namową innych kierowców ruszył, uszkadzając rogatkę – powiedział rzecznik poznańskiej policji.
Jak dodał funkcjonariusz, Ukrainiec zjechał z przejazdu kolejowego kilka sekund przed nadjeżdżającym pociągiem. Szczęśliwie nikomu nic się nie stało, a pociąg przejechał przez przejazd. Chwilę później kierowca odjechał z miejsca zdarzenia.
Ukrainiec sam zgłosił się na policję. Tak się tłumaczył
Po kilku godzinach kierowca cysterny zgłosił się na komisariat policji na poznańskich Jeżycach, gdzie został przesłuchany.
Przyznał, że to on był kierowcą tej cysterny. Przyznał się także do winy – powiedział podkomisarz Paterski i dodał, że policjanci zatrzymali mu prawo jazdy, a także skierowali wniosek do sądu o ukaranie w związku ze stworzeniem zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
Mężczyzna tłumaczył się, że wjechał na przejazd kolejowy, kiedy rogatki jeszcze były uniesione i był przekonany, że zdąży przejechać – wyjaśnił rzecznik poznańskiej policji. Korek na drodze uniemożliwił jednak Ukraińcowi zjazd z przejazdu kolejowego.
Podkomisarz Paterski podkreślił, że kierowca powinien zachować szczególną ostrożność i nie wjeżdżać na przejazd kolejowy.
Grozi mu teraz kara aresztu do 30 dni, ograniczenia wolności – które może polegać, chociażby na świadczenie nieodpłatnych prac społecznych – a także nawet do 30 tys. zł złotych grzywny – podsumował policjant.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.