Szydło wkracza do sporu o polexit. "Nie bądźmy pożytecznymi idiotami"
- Beata Szydło skomentowała trwający spór o to, czy Prawo i Sprawiedliwość dąży do wyprowadzenia Polski z Unii Europejskiej.
- Europosłanka uderzyła w szefową Komisji Europejskiej, zarzucając jej zagarnianie władzy wbrew traktatom, co jej zdaniem prowadzi do "zniszczenia Unii".
- Wcześniej Donald Tusk zarzucił Jarosławowi Kaczyńskiemu chęć rozpoczęcia negocjacji o polexicie. Prezes PiS ostro odpowiedział, nazywając premiera kłamcą.
DLA CIEBIE
Festiwalu Finansów Osobistych Invest Cuffs w Poznaniu - za nami pierwsza edycja
DLA CIEBIE
"Zmiany w funkcjonowaniu Unii są niezbędne. I nie chodzi o zmianę Traktatów, a odwrotnie - o przywrócenie ich właściwego stosowania" – napisała Beata Szydło.
Polityczka PiS skrytykowała bezpośrednio przewodniczącą Komisji Europejskiej. "Obecnie Ursula von der Leyen zagarnia coraz więcej władzy dla Komisji Europejskiej, wbrew podstawowym zapisom Traktatów. To jest droga do zniszczenia Unii – i o tym mówił Jarosław Kaczyński" – podkreśliła europosłanka.
Była szefowa rządu wyraziła również niezrozumienie dla stanowczej reakcji oponentów politycznych, którzy każdą próbę dyskusji o reformach interpretują jako chęć opuszczenia Wspólnoty.
"Nie rozumiem tych, którzy reagują histerią na temat zmian, jakie powinny nastąpić w UE. Skoro jesteśmy członkami UE, mamy ambicję mieć silną pozycję, to dlaczego mamy odbierać sobie prawo do debaty o konieczności zmian?" – dopytywała Szydło, dodając, że "na braku zmian zależy tylko tym, którzy na tym korzystają".
Wpis zakończyła apelem do obywateli: "A my nie bądźmy 'pożytecznymi idiotami', nie realizujmy planu napisanego przeciwko naszym interesom. Polacy - odwagi, nie bójmy się debaty o stanie UE, jeżeli chcemy mieć wpływ na to, co w niej się dzieje".
Tusk ostrzega przed polexitem. Kaczyński zarzuca mu kłamstwo
Głos Beaty Szydło to bezpośrednie pokłosie politycznej burzy, która wybuchła w środę po wystąpieniu Jarosława Kaczyńskiego na Krynica Forum 2026. Prezes Prawa i Sprawiedliwości stwierdził tam, że "Unię Europejską trzeba zmienić" i jest to jego "głębokie przekonanie".
"Jarosław Kaczyński ogłosił właśnie, że Polska powinna zacząć rokowania o warunkach wyjścia z Unii Europejskiej. O taką między innymi stawkę toczy się dziś w Polsce walka. Twarda walka. Nie zamierzam jej przegrać, nawet jeśli nie wszyscy zagrają ze mną" – oświadczył w serwisie X premier.
"Kryzys i zapaść w jej obecnym kształcie to efekt rządów Merkel i jednego z jej pomocników – Tuska. Nie ma co się dziwić, że Tusk broni układu, którego sam był beneficjentem jako szef Rady Europejskiej. My chcemy, aby z Unii korzystały nie elity, ale przede wszystkim zwykli obywatele" – podsumował prezes PiS, zapewniając, że jego obóz "przywróci Unię Europejską obywatelom".
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.