Przełom w śledztwie po tragedii w Krakowie? Wkrótce poznamy dane z "czarnej skrzynki"
Jak ustaliła Wirtualna Polska, Prokuratura Okręgowa w Krakowie być może jeszcze w tym tygodniu otrzyma od biegłego zapisy z "czarnej skrzynki" sportowego Volkswagena Golfa, który 22 sierpnia uczestniczył w tragicznym wypadku na ulicy Solnej w Krakowie. Siedzący za kierownicą samochodu Hubert B. wjechał tam na chodnik, gdzie zabił dwie osoby.
Wypadek na ulicy Solnej w Krakowie wstrząsnął całą Polską. Hubert B. zabił tu dwie osoby. To ojciec i matka 8-miesiecznego Oliwiera, który przeżył wypadek.
Źródło zdjęć: © East News | ANNA KACZMARZ / POLSKAPRESS
Nie wiadomo dokładnie, jakie dane uda się wyciągnąć z "czarnych skrzynek" Volkswagena, ale śledczy liczą, że okażą się kluczowe dla zakończenia śledztwa ws. tragicznego wypadku. Analizę danych, które zostały zapisane w samochodowych komputerach, prokuratura zleciła biegłym już kilka dni po wypadku na ulicy Solnej w krakowskiej dzielnicy Podgórze.
– Biegły jest w trakcie badania rejestratora samochodu, opinia powinna wpłynąć wkrótce do prokuratury – informuje WP prok. Tomasz Waszczuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Krakowie. Choć rzecznik nie dodaje tego wprost, według naszych ustaleń analiza może być gotowa pod koniec obecnego tygodnia lub na początku przyszłego.
Prokuratura potwierdza też, że przesłuchała już kluczowych dla sprawy świadków, jakimi są trzy osoby, które w chwili wypadku jechały kierowanym przez Huberta B. VW Golfem.
– Z uwagi na dobro śledztwa nie jest możliwe udzielenie informacji o treści ich zeznań – informuje prok. Waszczuk.
Wypadek, który wstrząsnął Polską
Do tragedii w Krakowie doszło w sobotę 22 sierpnia przed godz. 18 w rejonie zakrętu ulic Solnej i Nadwiślańskiej. – Kierujący samochodem marki Volkswagen stracił panowanie nad pojazdem prawdopodobnie z uwagi na nadmierną prędkość. Zjechał z jezdni i wjechał na chodnik, gdzie uderzył w dwie dorosłe osoby prowadzące wózek z ośmiomiesięcznym dzieckiem – powiedział prokurator Boroń, powołując się na wstępne ustalenia biegłego od rekonstrukcji wypadków drogowych.
32-letni rodzice zmarli w szpitalu. Ich ośmiomiesięczne dziecko przez długi czas w szpitalu walczyło o życie. Ostatecznie przeżyło i obecnie jest pod opieką dalszej rodziny.
W Volkswagenie, oprócz kierowcy, jechało troje pasażerów w wieku 27–28 lat z woj. mazowieckiego i małopolskiego. Alkomat nie wykazał alkoholu w wydychanym powietrzu kierowcy.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.