Będzie więcej wojska w krajach bałtyckich? Generał NATO zabrał głos
Zastępca szefa Sojuszniczego Dowództwa Sił Połączonych NATO w Brunssum gen. John Mead ocenia, że obecność wojskowa Sojuszu w krajach bałtyckich jest wystarczająca i nie wymaga dosyłania dodatkowych jednostek. Wskazuje jednak na wagę ćwiczeń i przygotowanych planów na wypadek zmian na froncie w Ukrainie.
Estoński żołnierz
Źródło zdjęć: © Getty Images | Jaap Arriens
Najważniejsze informacje:
- Gen. John Mead zwraca uwagę, że Estonia i Łotwa jako małe państwa nie mają "geograficznej głębi strategicznej", co komplikuje logistykę.
- Według brytyjskiego generała bezpieczeństwo militarne państw bałtyckich poprawiło się po przyjęciu koncepcji odstraszania i obrony obszaru euroatlantyckiego.
- Mead podkreśla konieczność regularnych ćwiczeń, aby dostępne siły działały zgodnie z planem.
- W krajach bałtyckich stacjonują wielonarodowe formacje NATO, a ochronę przestrzeni powietrznej wspiera misja NATO Baltic Air Defence.
DLA CIEBIE
30 lat Škoda Octavia. Miliony kilometrów i jeszcze więcej historii
DLA CIEBIE
Gen. John Mead, zastępca szefa Sojuszniczego Dowództwa Sił Połączonych NATO w holenderskim Brunssum, przedstawił swoją ocenę w wywiadzie opublikowanym w poniedziałek przez ERR News.
Dowódca NATO: nie ma potrzeby rozmieszczania dodatkowych sił w krajach bałtyckich
Według brytyjskiego wojskowego Estonia i Łotwa – jako niewielkie państwa – nie dysponują "geograficzną głębią strategiczną" (odległość od potencjalnej linii frontu do kluczowych ośrodków w kraju) i aspekt ten stanowi wyzwanie jeśli chodzi o logistykę.
– Bezpieczeństwo militarne państw bałtyckich uległo jednak "znaczącej poprawie" odkąd przyjęta została koncepcja odstraszania i obrony obszaru euroatlantyckiego – przyznał gen. Mead.
Potrzebne są natomiast – podkreślił – regularne ćwiczenia, które zapewnią, że dostępne jednostki będą mogły działać zgodnie z planem. – Obawy zaś o to, co zrobiłaby Rosja, gdyby na froncie ukraińskim ustały walki i zapanował pokój, znajdują odzwierciedlenie w planach NATO – odparł.
Siły lądowe NATO w krajach bałtyckich liczą łącznie około dziesięciu tysięcy żołnierzy z możliwością rozbudowy. Na Łotwie stacjonuje Wielonarodowa Brygada NATO pod dowództwem Kanady, zaś na Litwie Wielonarodowa Grupa Bojowa tworzona głównie przez niemiecką brygadę pancerną.
W Estonii działają z kolei Wysunięte Siły Lądowe NATO FLF (ang. Forward Land Force), których trzon stanowią wojska brytyjskie. Oprócz tego kraje bałtyckie objęte są misją NATO Baltic Air Defence, w ramach której rotacyjnie patrole powietrzne nad ich terytoriami wykonują siły powietrzne różnych państw sojuszu.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.