Sikorski nawiązał do słów Nawrockiego. "Jak długo mamy pielęgnować nienawiść do Niemców?"
- Łączą nas twarde interesy - mówił Radosław Sikorski, pytany o relacje Polski z Niemcami. - Przez granicę polsko-niemiecką przepływają towary wartości pół miliarda euro dziennie. Więc ci, którzy mówią, że trzeba wyjść z UE, mówią, że mają tam być kontrole. To sobie wyobraźcie jaki byłby skutek dla polskiej gospodarki takich kontroli. W tej sprawie jest zasadnicza różnica między nami a dzisiejszą opozycją - stwierdził.
Szef MSZ o relacjach z Niemcami
Minister spraw zagranicznych gościł na poznańskiej konferencji "Silne regiony – bezpieczna Polska. Rola samorządów w przeciwdziałaniu zagrożeniom i utrzymaniu bezpieczeństwa państwa". W jej trakcie przedstawił swoją perspektywę na relacje z Niemcami.
- Gdy rozmawiam z niemieckim kolegą, to ja w nim widzę Europejczyka, który reprezentuje swój kraj, ma oczywiście inne interesy od moich, z którym droczymy się o niektóre sprawy, a współpracujemy w innych - powiedział Sikorski.
ZOBACZ: Nawrocki zwraca się do Tuska i kanclerza Niemiec. "To nie jest realny sojusz i realna przyjaźń"
Polityk stwierdził też, że "nasza dzisiejsza opozycja widzi hitlerowca" we wspomnianym "niemieckim koledze". - Jednocześnie mówią o pielęgnowaniu tych ran, które Niemcy nam zadali. No tylko jak długo można - stwierdził.
Radosław Sikorski nawiązał do słów Karola Nawrockiego
Szef MSZ przywołał przemówienie Karola Nawrockiego, które wygłosił 1 września na Westerplatte. Prezydent mówił wówczas o "antypolskiej histerii" oaz antypolonizmie panującym w Republice Weimarskiej. Zdaniem Radosława Sikorskiego powinno się odpuścić pielęgnowanie nienawiści do Niemców.
ZOBACZ: Wyraźny zwrot w Niemczech. Wskazano, czego zazdroszczą Polakom
- Republika Weimarska była antypolska, ale to było 100 lat temu. To jak długo mamy jeszcze pielęgnować w sobie nienawiść do Niemców? Kolejne 100 lat? To wedle tego powinniśmy nienawidzić Szwedów. Nie wypełnili traktatu oliwskiego, nie oddali nam kolonii w Tobago - powiedział.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.