Gdzie był Donald Trump po ataku na WTC? "Naczelni" analizują kolejną kontrowersyjną opowieść prezydenta USA
— Trump nie sprecyzował, kiedy rzekomo mu pomogli strażacy, ale rozpoczynając opowieść od stwierdzenia, że udał się do Ground Zero zaraz po zamachu, pozostawił przynajmniej wrażenie, że w dniu ataku został szybko przeniesiony w bezpieczne miejsce — komentuje Węglarczyk.
Czytaj nas częściej w Google
"Naczelni" o Trumpie i 11 września
— Nie mogło to mieć jednak miejsca, ponieważ w momencie ataku znajdował się o wiele dalej, w Trump Tower w dzielnicy Midtown na Manhattanie — zaznacza dziennikarz, dodając, że historii Trumpa nie jest w stanie zweryfikować Biały Dom, który tłumaczy, że we wrześniu 2001 r. obecny amerykański prezydent był jeszcze osobą prywatną.
Rozmowa "Naczelnych" wykracza jednak poza samą historię Trumpa, a Węglarczyk i Sekielski mówią też o wiarygodności polityków, anonimowych komunikatach prasowych i mechanizmach tworzenia politycznych narracji.
W rozmowie pojawia się też osobista anegdota Węglarczyka o niepodpisanych mailach z Ministerstwa Obrony Narodowej i zaskakującej odpowiedzi, jaką otrzymał z resortu.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.