Sprawa zabójstwa Mai z Mławy. Minister reaguje po ustaleniach mediów
Jarosław Kowalski, ojciec zamordowanej 16-letniej Mai z Mławy oraz jego pełnomocnik odbyli spotkanie wiceministrem sprawiedliwości. Wszystko w związku z ustaleniami programu "Polsat News Ujawnia".
Źródło zdjęć: © East News | TOMASZ NOWOCINSKI
Najważniejsze informacje:
- Pełnomocnik rodziny twierdzi, że wątki gróźb i nękania miały kończyć się decyzjami o umorzeniu postępowań.
- Złożono wniosek o przekazanie sprawy do prokuratury w innej miejscowości oraz o objęcie dochodzenia osobistym nadzorem prokuratora generalnego.
Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej przed resortem sprawiedliwości mec. Wojciech Kasprzyk powołał się na ustalenia dziennikarzy "Polsat News Ujawnia". Jak relacjonował, dotarli oni do byłego współwięźnia Bartosza G., podejrzanego o zabójstwo nastolatki. - Wczoraj Polsat News pokazał obszerny wywiad z obywatelem Pakistanu, który wprost potwierdził, że to było zlecenie zabójstwa. Zleciła je Katarzyna G., a ten mężczyzna miał zabić zarówno pana Jarosława, jak i mnie - oświadczył pełnomocnik.
DLA CIEBIE
30 lat Škoda Octavia. Miliony kilometrów i jeszcze więcej historii
DLA CIEBIE
"Dołożą starań, by pomóc tam, gdzie pozwalają na to przepisy"
Adwokat apelował o reakcję do premiera Donalda Tuska oraz ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka. Wskazywał, że rodzina chce wyjaśnić sposób prowadzenia postępowania i doprowadzić do rozliczenia prokuratora. - Mamy pismo do pana ministra (...). Liczymy na kompleksową rozmowę, bo chcemy wyjaśnić, żeby Prokuratura Krajowa i sam prokurator generalny wiedział, jak to postępowanie było prowadzone i wyciągnął konsekwencje względem prokuratora - przekazał Kasprzyk.
Pełnomocnik ocenił działania mławskich śledczych jako prowadzone "niechlujnie i nierzetelnie". Podkreślał też, że ujawnianie ustaleń przez media nie powinno zastępować pracy organów ścigania. - To powinna zrobić prokuratura, nie telewizja. Czy my się zamieniamy rolami, czy tam w prokuraturze ludzie już śpią? - pytał retorycznie.
"Bardzo poważnie traktujemy informacje od p. Kowalskiego i jego pełnomocników. Ministerstwo Sprawiedliwości i Prokuratura Krajowa na pewno dołożą starań, by pomóc tam, gdzie pozwalają na to przepisy" - zadeklarował w odpowiedzi Waldemar Żurek w mediach społecznościowych.
Zabójstwo Mai. Dziennikarze ujawniają nowe szczegóły
Do zabójstwa 16-letniej Mai doszło 23 kwietnia 2025 r. Policjanci znaleźli ciało dziewczyny w krzakach, kilkaset metrów od domu Bartosza G.; według śledczych to o rok starszy kolega nastolatki miał dopuścić się zbrodni.
17-latek wyjechał do Grecji na wycieczkę szkolną jeszcze przed odnalezieniem zwłok, a lokalne służby zatrzymały go po wystawieniu listu gończego i Europejskiego Nakazu Aresztowania. Polska strona przez miesiące zabiegała o jego ekstradycję; podejrzany trafił do greckiego poprawczaka.
Dziennikarze Polsatu ujawnili, że Pakistańczyk Omar, który odbywał karę w poprawczaku, kiedy do placówki trafił Bartosz G., został poproszony przez matkę Bartosza, żeby zabił prawnika oraz ojca Mai.
Kobieta, która w tamtym okresie była blisko z matką Bartosza przyznała, że wpadła w szał. Miała krzyczeć, że: jak oni go posadzą do tego więzienia, to ja ich wszystkich pozabijam! Ja ich dorwę! Ja znajdę pieniądze, żeby opłacić to wszystko". - I opowiadała, jak to może zrobić. Byłam przerażona. Po naszych siedmiomiesięcznych rozmowach wiedziałam, że ona jest zdolna do wszystkiego - dodała kobieta.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.