Demonstracje w Irlandii Północnej. Przemarsz lojalistów został zablokowany

Opracowanie: Paweł Auguff Publikacja: Dzisiaj, 27 września (15:49)
Blisko 2 tysiące demonstrantów zebrało się w Portadown - mieście, leżącym w Irlandii Północnej, by uniemożliwić przemarsz lojalistów przez katolicką dzielnicę miasta. Marsz protestanckich oranżystów tą trasą był zakazany od 1998 roku. Wysoki Sąd Irlandii Północnej w niedzielę nad ranem zniósł jednak ten zakaz.
Protestujący blokują ulicę Garvaghy Road w Portadown w Irlandii Północnej, aby uniemożliwić przemarsz członków Zakonu Orańskiego (Fot. PAUL FAITH/AFP/East News) /East News
W przeszłości przemarsz przez katolicką enklawę w protestanckim Portadown bywał wielokrotnie punktem zapalnym w konflikcie. Mniejszość katolicka od lat postrzega te przemarsze jako upokorzenie i manifestację siły lojalistów, którzy są przeciwni odłączeniu Irlandii Północnej od Wielkiej Brytanii. Wśród demonstrantów blokujących przemarsz znalazła się w niedzielę szefowa rządu Irlandii Północnej - członkini nacjonalistycznej Sinn Fein - Michelle O'Neill, a także szefowa tej partii Mary Lou McDonald.
Apel do policji i władz Wielkiej Brytanii: Powstrzymajcie ten przemarsz
McDonald w rozmowie z dziennikarzami zapowiedziała, że przemarsz jest „niedopuszczalny i nie będzie tolerowany”. Dodała również, że lokalna społeczność katolicka ma swoją godność i jest „całkowicie zdecydowana”, aby nie pozwolić dać się „wciągać z powrotem w przeszłość”. Wezwała też władze Wielkiej Brytanii i policję do powstrzymania przemarszu. Parada miała rozpocząć się o godz. 8 rano, jednak oranżyści, którzy zgromadzili się przy kościele Drumcree by rozpocząć marsz, oświadczyli, że poczekają, aż droga będzie wolna.
Impas trwa
Stacja BBC oceniła w relacji z Portadown, że impas może zostać przerwany przez brytyjskiego ministra ds. Irlandii Północnej Chrisa Bryanta. Może on wydać zakaz marszu, ale pod warunkiem, że wcześniej poprosi o to komendant główny policji Irlandii Północnej, o ile uzna, że zakaz zapobiegłby poważnym zakłóceniom porządku publicznego - wyjaśniła BBC dodając, że szef północnoirlandzkiej policji jeszcze go o to nie poprosił.
Tymczasem impas trwa. „Oranżyści czekają na informację od policji, która ma dać znać, kiedy droga będzie wolna i będą mogli maszerować. Protestujący nadal blokują trasę parady, twierdząc, że nigdzie się nie wybierają. Deszcz nadal pada nad kościołem Drumcree” - zakończyła dziennikarka BBC.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.