Wydarzenia przed Trybunałem Konstytucyjnym. Sędzia Sądu Najwyższego: to już jak kabaret wygląda
Profesor Włodzimierz Wróbel o wydarzeniach pod TK: to wygląda już jak kabaret
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Pierwszy prezes SN Zbigniew Kapiński towarzyszył prezydentowi w trakcie piątkowych wydarzeń w Trybunale Konstytucyjnym. Na wtorek zwołał Zgromadzenie Ogólne SN, aby przyjąć uchwałę w sprawie Trybunału. Zabrakło kworum, ale uchwałę przyjęło Kolegium SN.
Sędzia Sądu Najwyższego profesor Włodzimierz Wróbel komentował postawę Kapińskiego wobec kryzysu w TK. - Myślę, że po tej nocnej eskapadzie do Trybunału razem z politykami mógł się zorientować, w jakiej imprezie uczestniczy - mówił w "Faktach po Faktach" w TVN24.
- To już jak kabaret wygląda, jakieś handlowanie zegarkami na tle pieśni narodowych. Naprawdę nie przystoi to - komentował sędzia SN wydarzenia przed siedzibą TK.
DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ:
- Abstrahuję od tego, czy się ma kwestionowany status jako pierwszego prezesa, czy nie. Pan sędzia Kapiński jest sędzią wieloletnim i chyba mógł się zorientować, że to jest czysto polityczna impreza - zauważył profesor Wróbel. Kapiński został powołany do SN przez Krajową Radę Sądownictwa, ukształtowaną na mocy przepisów z 2017 roku, tym samym jest tzw. "neosędzią".
Profesor Wróbel: podjęliśmy decyzję, że nie będziemy w tym organie brać udziału
Profesor Wróbel jest w grupie sędziów, którzy nie pojawili się na wtorkowym Zgromadzeniu Ogólnym SN. Jak tłumaczył, spór dotyczący udziału w organach kolegialnych nie jest nowy i trwa już kilka lat. - Na to zgromadzenie ciągle przychodzą osoby nieuprawnione, które były w Izbie Dyscyplinarnej, które są w Izbie (Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych) - zaznaczył, nawiązując do nieuznawanych izb powołanych w SN w czasach rządów PiS.
- Dawno temu podjęliśmy decyzję, że nie będziemy w tym organie brać udziału, dopóki on nie będzie działał na zasadach, które są przewidziane w konstytucji, a też po części w ustawie o Sądzie Najwyższym. To nie jest jakaś chwilowa demonstracja, tylko po prostu nasze konsekwentne stanowisko od dłuższego czasu - oświadczył.
W uchwale Kolegium SN, która została opublikowana na stronie internetowej Sądu Najwyższego, gremium to wyraziło "stanowczy sprzeciw wobec działań podważających konstytucyjne zasady funkcjonowania władzy sądowniczej". W tym kontekście zwrócono uwagę na odsuwanie osób sprawujących funkcje w organach władzy sądowniczej od wykonywania przysługujących im kompetencji, co - jak podkreśliło Kolegium SN - "nastąpiło bez wymaganej podstawy prawnej i z pominięciem ustawowych procedur". W piątek w TK Bogdan Święczkowski i Bartłomiej Sochański zostali odsunięci od obowiązków sędziów.
Kolegium SN stanowią, zgodnie z ustawą o Sądzie Najwyższym: pierwszy prezes SN, prezesi SN (czyli kierujący izbami) oraz sędziowie wybrani przez zgromadzenia izb. Z kolei zgodnie z regulaminem SN Zgromadzenie Ogólne Sędziów tego sądu stanowią wszyscy jego czynni sędziowie.
Profesor Wróbel: mogą zapadać różne orzeczenia i niekoniecznie w smak rządzącej ekipie
Profesor Wróbel był też pytany o ocenę ostatnich wydarzeń wokół TK. - Trybunał zacznie, mam nadzieję, działać. I to jest może najważniejsza kwestia i najważniejsza ocena (...) Jeżeli zaczną zapadać orzeczenia - mówił.
Jak dodał, "do tej pory obserwowanie tego było dość nudne, bo było wiadomo, jakie będą orzeczenia zapadać". - Teraz mogą bardzo różne zapadać i niekoniecznie w smak obecnie rządzącej ekipie - ocenił.
- Jeżeli będą to orzeczenia chroniące prawa i wolności obywatelskie, to myślę, że niewiele czasu będzie potrzebne, żebyśmy powiedzieli sobie: mamy organ, który jest elementem konstytucyjnego ładu w Polsce - podsumował sędzia SN.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.