Radosław P. z zarzutami, w tle afera Zondacrypto. Minister Żurek potwierdza

Radosław P., prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego, usłyszał zarzuty w związku ze sprawą Zondacrypto i został rano zatrzymany, a następnie doprowadzony do prokuratury w Katowicach.
Prokuratura postawiła mu zarzuty płatnej protekcji biernej oraz faworyzowania wybranych wierzycieli, za co grożą kary pozbawienia wolności.
Według ustaleń śledczych Radosław P. miał otrzymać korzyści majątkowe od szefa giełdy kryptowalut Zondacrypto oraz odzyskać cały zainwestowany kapitał, podczas gdy innym klientom wypłaty zostały zablokowane.
Jako pierwsi o postawieniu zarzutów Radosławowi P. informowali dziennikarze TVN24. Niedługo później informacje te potwierdził Waldemar Żurek.
"Prokuratura przedstawiła dziś Radosławowi P. zarzuty karne z art. 230 §1 i 302 §1 k.k. tj. płatnej protekcji oraz zaspokojenia grupy wierzycieli z pokrzywdzeniem innych w związku z grożącą niewypłacalnością. To był intensywny dzień" - napisał minister sprawiedliwości, prokurator generalny.
Dziennikarz TVN24 poinformowali z kolei, że P. miał "w obliczu nadciągającego krachu i niewypłacalności Zondacrypto odzyskać 100 procent zainwestowanego kapitału" "Śledczy twierdzą, że został potraktowany w sposób uprzywilejowany względem tysięcy innych klientów, których wypłaty zostały zablokowane" - czytamy.
Zarzut płatnej protekcji biernej, zagrożony jest karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8, a zarzut związany z dowolnym zaspokajaniem wybranych wierzycieli - karą pozbawienia wolności do lat 3.
Ten drugi zarzut dotyczy sytuacji, gdy ktoś, komu grozi niewypłacalność lub upadłość zaspokaja wybranego wierzyciela ze szkodą dla innych wierzycieli. W takiej sytuacji karany jest zarówno dłużnik, jak i wierzyciel.
Afera Zondacrypto. Radosław P. usłyszał zarzuty
Radosław P. został zatrzymany w czwartek rano przez policjantów z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości - przekazał minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek.
Po południu, chwilę po godz. 16, prezes PKOI został doprowadzony do wydziału zamiejscowego departamentu ds. przestępczości zorganizowanej i korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach.- Polityka, polityka, polityka. Zobaczymy, co z tego będzie. Zobaczymy, kto jest winny - mówił wchodząc do prokuratury.
Radosław P. został zatrzymany w związku ze śledztwem dotyczącym afery Zondacrypto. Śledczy twierdzą, że prezes PKOI miał otrzymać zegarek o wartości ok. 40 tys. zł od szefa giełdy kryptowalut Przemysława Krala. W zamian za to i inne prezenty P. miał rzekom "wstawiać się" w sprawie problemów Zondacrypto z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK).
Zondacrypto od października 2025 r. była sponsorem generalnym Polskiego Komitetu Olimpijskiego.
"Polityczny WF": Braun jest w swoim piku? Co dalej z jego sondażami INTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.