"Staramy się pracować normalnie". Dyrektor o nastrojach w szkole

- Staramy się pracować normalnie tak jak dotychczas. Lekcje odbywają się zgodnie z harmonogramem, uczniowie przyszli do szkoły na godzinę ósmą, odbywają się normalne przerwy, lekcje zakończą się tak, jak w każdy piątek - zapewnia reportera WP Michała Białego dyrektor Szkoły Podstawowej nr 1 w Łapach Daniel Gołaszewski.
- Ja, wicedyrektor i pedagog, udamy się do wszystkich oddziałów po to, aby porozmawiać z uczniami. Zapytać o ich emocje, odczucia, ale przede wszystkim uspokoić i wyjaśnić im to, że gdy będą mieli jakiekolwiek informacje o niewłaściwych zachowaniach, o próbach zastraszania, mają nas o tym powiadomić, ale przede wszystkim poinformować o tym swoich rodziców - dodał.
- Ważne jest to, żeby rodzice włączyli się, porozmawiali z dziećmi, uspokoili je, ale dali też im możliwość opowiedzenia o swoich emocjach - ocenił dyrektor.
Pytany o to, ilu uczniów nie przyszło w piątek do szkoły odparł, że frekwencja jest niższa o ok. 10-13 proc. niż zazwyczaj. - Także nie jest to jakaś drastyczna zmiana - stwierdził dyrektor szkoły w Łapach.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.