"Niezła zdobycz". Lej kondensacyjny nad Ziemią Świętokrzyską
Prognoza pogody na środę
Źródło wideo: tvnmeteo.pl
Źródło zdj. gł.: Marek Saramak, Użytkownik Sieci Obserwatorów Burz
We wtorek po południu w rejonie miasta Klimontów pojawił się lej kondensacyjny. Zdjęcie zjawiska opublikowała w mediach społecznościowych Sieć Obserwatorów Burz. Autorem fotografii jest jeden z internautów.
Lej kondensacyjny uchwycony na zdjęciu
Skąd wzięło się to zjawisko? Jak przekazał synoptyk tvnmeteo.pl Tomasz Wakszyński, tego dnia przeważająca część kraju znajdowała się pod wpływem niosącego spokojną pogodę wyżu. Jedynie regiony południowo-wschodnie były w zasięgu rozmywającego się frontu okluzji, będącego połączeniem frontów ciepłego i chłodnego, który sprzyjał rozwojowi chmur.
Około godziny 14 w rejonie Klimontowa pojawiła się albo wypiętrzona chmura Cumulus congestus, albo chmura Cumulonimbus o niewielkiej rozbudowie pionowej. Chmurze tej nie towarzyszyły wyładowania atmosferyczne. Jak podkreślił nasz synoptyk, taka sytuacja pokazuje, że niepotrzebna jest burza, aby utworzył się niegroźny i krótkotrwały lej kondensacyjny.
"Niezła zdobycz"
Dodatkowo na różnych wysokościach panowały różne temperatury. Około 1,5 kilometra nad ziemią wciąż znajdowało się chłodniejsze powietrze, a przy powierzchni było już znacznie cieplej. Dzień był słoneczny, więc grunt i powietrze dodatkowo się nagrzewały, co sprzyjało powstawaniu prądów wznoszących.
- W takim przypadku nawet niewielkie, lokalne zawirowanie wiatru na różnych wysokościach mogło spowodować powstanie krótkotrwałego lejka. Złapać coś takiego na zdjęciu to niezła zdobycz - przekazał Wakszyński.
Lej kondensacyjny w Klimontowie
Źródło zdjęcia: Marek Saramak, Użytkownik Sieci Obserwatorów Burz
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.