W wypadku zginął ksiądz Stanisław Opocki. Był duszpasterzem krajowym Romów
Stanisław Opocki zginął w wypadku drogowym
Źródło zdj. gł.: BARTŁOMIEJ KURAŚ/Agencja Wyborcza.pl
O tragicznej śmierci duchownego jako pierwsze poinformowało w czwartek Muzeum Kultury Romów w Warszawie.
"7 października w wypadku samochodowym zginął ksiądz Stanisław Opocki, kapłan diecezji tarnowskiej, Duszpasterz Krajowy Romów. Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie" - przekazała Konferencja Episkopatu Polski.
Do wypadku doszło w środę w Jurkowie na drodze wojewódzkiej nr 980. - 73-letni kierowca Dacii z nieznanych przyczyn zderzył się czołowo z pojazdem ciężarowym. Na miejsce zadysponowano Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Poszkodowanego przetransportowano do szpitala w Krakowie, gdzie po kilku godzinach zmarł - powiedział asp. Grzegorz Kupiec, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Brzesku.
Działał na rzecz integracji społeczności romskiej
Ksiądz Stanisław Opocki od 1996 r. pełnił funkcję krajowego duszpasterza Romów. Od początku lat 80. zajmował się duszpasterstwem Romów i działalnością społeczną na ich rzecz. Jako wikary w parafii Wszystkich Świętych w Łososinie Górnej koło Limanowej zetknął się z romskimi rodzinami żyjącymi w bardzo trudnych warunkach, m.in. w pobliskich Koszarach. Posługę wśród Romów zaczął traktować jako swoją misję. Duchowny przygotowywał Romów do sakramentów świętych i organizował ich pielgrzymki. W połowie lat 80. zainicjował pielgrzymkę Romów z Łososiny Górnej do sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Limanowej. Jako krajowy duszpasterz uczestniczył także w organizacji pielgrzymek romskich na Jasną Górę, do Rywałdu oraz sanktuarium bł. Karoliny Kózkówny w Zabawie koło Tarnowa. Przez lata angażował się również w działania na rzecz integracji społeczności romskiej oraz zachowania jej tradycji i tożsamości kulturowej. Przypomniała o tym Fundacja W Stronę Dialogu.
"Podejmował działania na rzecz poprawy sytuacji romskich dzieci w systemie edukacji. Współpracował również z instytucjami państwowymi, organizacjami romskimi i samorządami" - czytamy w krótkim komunikacie.
"Choć nie wszyscy pochwalali to, co robił on nie ustawał w swojej misji. I za to ci, którzy spotkali go na swojej drodze, będą mu z pewnością zawsze wdzięczni" - dodała fundacja.
W 1993 r. współorganizował w Zakopanem Międzynarodowy Kongres Romów poświęcony sytuacji tej społeczności w państwie i Kościele.
"Był nie tylko jej duszpasterzem, ale także opiekunem, orędownikiem i przyjacielem"
Muzeum Kultury Romów w Warszawie, żegnając duchownego, określiło go jako człowieka wielkich zasług oraz podkreśliło jego "duszpasterskie i społeczne wielkie dzieło"”. W opublikowanym wspomnieniu przypomniano także jego zaangażowanie na rzecz Romów, którym - jak napisano - pozostał wierny w okresie szczególnie silnej niechęci wobec tej społeczności. "Nie zapomnimy, kiedy wszyscy nieomal obrócili się przeciw Romom z Koszar, on się nie uląkł, nie odwrócił - był z nimi. Płacił wysoką cenę niechęci, niezrozumienia, nie zawsze mógł też liczyć na ludzi własnego Kościoła. Za wcześnie, bez sensu, jest jeszcze tyle do zrobienia" - napisano.
Księdza Opockiego pożegnało również Centrum Historii i Kultury Romów, które podkreśliło jego zaangażowanie i odwagę.
"Był nie tylko jej duszpasterzem, ale także opiekunem, orędownikiem i przyjacielem. Zawsze leżało mu na sercu dobro społeczności romskiej. Nie bał się zabierać głosu w jej sprawach i stawać po jej stronie. Za swoje zaangażowanie i troskę niejednokrotnie płacił wysoką cenę – spotykał się z niezrozumieniem, sprzeciwem i ostracyzmem" - napisali przedstawiciele CHiKR.
Ks. Stanisław Opocki urodził się w 1953 r. Święcenia kapłańskie przyjął w 1978 r. Był duchownym diecezji tarnowskiej. W środowisku romskim nazywany był "romano raszaj”, czyli "romskim księdzem".
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.