Był 19 lat na bezpłatnym urlopie. Teraz wraca do pracy w starostwie
Krzysztof Matyjaszczyk w częstochowskim Starostwie Powiatowym pracował od 17 lutego 2005 roku na stanowisku zastępcy naczelnika Wydziału Administracji Architektoniczno-Budowlanej. Urlopu bezpłatnego udzielono mu dwa lata później, gdy został wybrany na posła, a przedłużono go w 2010 roku, kiedy zasiadł w fotelu prezydenta Częstochowy.
Odwołali prezydenta Częstochowy. Zakończy on trwający 19 lat urlop bezpłatny
W ubiegłym tygodniu Matyjaszczyk zaanonsował w starostwie chęć powrotu do pracy. Miał na to siedem dni od ogłoszenia wyników referendum, w którym go odwołano. Ten termin upływa w poniedziałek 2 listopada.
- Pan Krzysztof Matyjaszczyk stawił się do pracy, w myśl przepisów ma do tego prawo. W tej chwili załatwiane są sprawy formalne, jak na przykład badania lekarskie - powiedział starosta częstochowski Krzysztof Smela.
ZOBACZ: Mieszkańcy Częstochowy zadecydowali w referendum. PKW podała wyniki
Matyjaszczyk ma prawo wrócić na stanowisko, z którego odszedł. Smela powiedział, że prawdopodobnie zaproponowane zostanie mu inne, ponieważ osoba, która jest obecnie zastępcą naczelnika Wydziału Administracji Architektoniczno-Budowlanej nie jest pełniącą obowiązki, lecz wyłoniono ją w konkursie.
- Nikt nie przewidział takiego obrotu sprawy. Zresztą nie ja udzielałem urlopów bezpłatnych (Matyjaszczykowi - red.), lecz moi zastępcy - dodał starosta.
Częstochowa. Referendum w sprawie prezydenta. Matyjaszczyk stracił stanowisko
Krzysztof Matyjaszczyk z Nowej Lewicy został odwołany z funkcji prezydenta w referendum 25 października. Inicjatorzy jego przeprowadzenia jako główny powód podawali brak możliwości pełnienia przez niego obowiązków.
W referendum wzięły udział 51 tys. 863 osoby. Według informacji delegatury Krajowego Biura Wyborczego za pozbawieniem włodarza urzędu opowiedziało się 97 proc. głosujących. Odwołano również Radę Miasta.
Od 8 miesięcy Matyjaszczyk ma prokuratorski zakaz pełnienia funkcji prezydenta miasta, wchodzenia do urzędu i kontaktowania się z pracownikami w związku z zarzutami korupcyjnymi. Samorządowiec twierdzi, że jest niewinny i padł ofiarą pomówienia.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.