Armenia chce odejść z rosyjskiego sojuszu. Kreml: Niech wystąpią

Premier Armenii Nikol Paszynian wyraził, że kraj byłby usatysfakcjonowany wyrzuceniem z ODKB i nie planuje reaktywacji uczestnictwa przez najbliższe pięć lat.
Armenia zamroziła członkostwo w ODKB w lutym 2024 roku z powodu konfliktu o Górski Karabach i zarzutów o wsparcie Azerbejdżanu przez niektóre kraje członkowskie.
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział, że Armenia może sama wystąpić z ODKB.
Premier Armenii Nikol Paszynian podczas wystąpienia w parlamencie stwierdził, że jego kraj byłby zadowolony, gdyby został wykluczony z Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (ODKB). Zwrócił uwagę, że dokumenty założycielskie organizacji przewidują taką możliwość.
- Uwolniłoby nas to od dylematu, czy wystąpić, czy nie - stwierdził szef armeńskiego rządu i zaznaczył, że kraj nie zamierza ponownie zaangażować się w działalność ODKB w ciągu najbliższych pięciu lat.
Armenia zamroziła swoje członkostwo w organizacji w lutym 2024 roku. Powodem był konflikt o Górski Karabach. Erywań stwierdził wówczas, że kilka państw ODKB wspierało w wojnie Azerbejdżan, a jednocześnie "udawały, że pomagają Armenii".
Armenia zostanie wyrzucona z ODKB? Kreml zabrał głos
Słowa Paszyniana skomentował rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, który stwierdził, że nikt nie zmusza Armenii do członkostwa w Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym.
- Jeśli Erywań nie musi być już członkiem tak ważnej organizacji zapewniającej bezpieczeństwo regionalne, by służyć interesom narodowym, to może podjąć właściwą decyzję i wystąpić z tej organizacji - stwierdził.
- Do tej pory słyszeliśmy oświadczenia na różnych szczeblach od przedstawicieli strony ormiańskiej, że członkostwo zostało zamrożone, ale Armenia nie planuje wycofania się - dodał.
Organizacja Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym to założony w 2002 roku sojusz części krajów należących do Wspólnoty Niepodległych Państw. Oprócz Armenii i Rosji jej członkami są również Białoruś, Kazachstan, Kirgistan oraz Tadżykistan.
Źródła: Ria Novosti, Tass
"Polityczny WF": Czy PiS kończy się na naszych oczach? INTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.