Stoją za blokadą w Oleszkach. Jedną z brygad tworzą dezerterzy z Ukrainy

Miasto Oleszki i jego okolice pozostają całkowicie odcięte od pomocy, bez dostępu do żywności, wody, prądu i gazu, a mieszkańcy są uwięzieni.
Za blokadę Oleszek odpowiadają żołnierze 126. oddzielnej brygady obrony wybrzeża Floty Czarnomorskiej, tworzonej przez ukraińskich dezerterów, oraz 331. pułku spadochronowo-desantowego.
Dowódcami tych jednostek - jak wynika z ustaleń - są Konstantin Kochetkow w 126. brygadzie i Oleg Morozow w 331. pułku.
Władze Ukrainy alarmują, że miastu Oleszki, położonemu zaledwie 9 km od Chersonia, grozi katastrofa humanitarna. Pilnie wzywają stronę rosyjską, która kontroluje tamte rejony, do zarządzenia ewakuacji.
Oleszki na progu katastrofy humanitarnej. Ustalili rosyjskie oddziały
Tymczasem serwis Slidstvo.Info zidentyfikował rosyjskich żołnierzy, którzy prawdopodobnie mają związek z blokadą w Oleszkach.
Według ustaleń za głodem i całkowitym odcięciem miasta mogą stać żołnierze ze 126. oddzielnej brygady obrony wybrzeża Floty Czarnomorskiej Federacji Rosyjskiej oraz z 331. gwardyjskiego pułku spadochronowo-desantowego.
Dziennikarze poznali też nazwiska rosyjskich dowódców, którzy mogą być zamieszani w tragiczną sytuację w okupowanych Oleszkach.
Blokada w Oleszkach. Jedną z brygad tworzą ukraińscy dezerterzy
W publikacji serwisu Slidstvo.info czytamy, że za ten odcinek frontu i blokadę miasta mogą odpowiadać żołnierze z 126. oddzielnej brygady obrony wybrzeża Floty Czarnomorskiej Federacji Rosyjskiej oraz 331. gwardyjskiego pułku spadochronowo-desantowego.
Dziennikarze zaznaczają, że 126. oddzielna brygada obrony wybrzeża Floty Czarnomorskiej została utworzona w 2014 roku z dezerterów - żołnierzy dawnej ukraińskiej 36. brygady obrony wybrzeża, którzy przeszli na stronę Rosji po aneksji Krymu. Miejscem jej stałego stacjonowania jest wieś Perewalne na okupowanym półwyspie.
W lutym 2022 roku brygada brała udział w działaniach bojowych w obwodzie chersońskim, w szczególności w walkach o Wozneseńsk. Według danych sztabu generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy do połowy kwietnia 2022 roku brygada straciła do 75 proc. personelu. Obecnie nadal walczy na kierunku chersońskim, w ramach rosyjskiego zgrupowania "Dniepr".
Znają nazwisko rosyjskiego dowódcy
W maju 2025 roku dowódcą brygady był pułkownik Oleg Aleksandrow. Wcześniej dowodził on 17. pułkiem pancernym 70. dywizji Federacji Rosyjskiej, który również zajmował pozycje na lewym brzegu Dniepru w obwodzie chersońskim.
Jednocześnie - jak ustalił serwis Slidstvo.Info - żołnierze 126. brygady pod jego dowództwem skarżyli się na brak sprzętu i problemy z ewakuacją, a także domagali się przeprowadzenia kompleksowej inspekcji oraz audytu kadrowego dowództwa jednostki .
Niezależny projekt "Dowódcy porażki" wskazuje, że obecnie na czele 126. brygady obrony wybrzeża stoi 43-letni Konstantin Kochetkow.
Elitarna jednostka w Oleszkach. Walczyli w "ukraińskim Stalingradzie"
Drugą rosyjską jednostką, która kontroluje sytuację w Oleszkach, jest 331. pułk spadochronowo-desantowy, wchodzący w skład 98. gwardyjskiej dywizji powietrznodesantowej Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej, stacjonującej na stałe w obwodzie kostromskim, na północny wschód od Moskwy.
"To elitarna formacja rosyjskich wojsk powietrznodesantowych. To właśnie oddziały 331. pułku rozstrzeliwały ukraińskich żołnierzy, którzy w 2014 roku wycofywali się z okrążenia w Iłowajsku przez tak zwany 'zielony korytarz'" - zauważają dziennikarze.
Była to jedna z najkrwawszych bitew wojny o Donbas, stoczona w dniach 6-31 sierpnia 2014 roku. Ukraińscy żołnierze zostali otoczeni, a Władimir Putin zgodził się na otwarcie korytarza humanitarnego. Początkowo ukraińskie kolumny przechodziły swobodnie obok umocnionych, rosyjskich pozycji, lecz po chwili wojska rosyjskie otworzyły ogień. Bitwa bywa nazywana "ukraińskim Stalingradem".
Brygada walczyła w Bachmucie. Wiedzą, kto nią dowodzi
Po rozpoczęciu przez Rosję inwazji na pełną skalę pułk brał udział w ofensywie na terenie obwodu kijowskiego, a następnie walczył na kierunkach Swatowe-Kreminna i Bachmut, a także w walkach o Czasiw Jar.
Obecnie - jak wynika z zebranych informacji - żołnierze 331. pułku przebywają na okupowanym terytorium obwodu chersońskiego, w szczególności w rejonie hromady (gminy) Oleszki.
Zgodnie z oświadczeniem gubernatora obwodu kostromskiego Siergieja Sytnikowa dowódcą 331. pułku jest 40-letni Oleg Morozow o pseudonimie "Holod". Został mianowany w sierpniu 2025 roku. Wcześniej pełnił funkcję szefa sztabu i zastępcy dowódcy 83. oddzielnej brygady powietrznodesantowej, stacjonującej w Kraju Nadmorskim (często nazywanym też krajem primorskim). Brygada brała udział w walkach o Żurawkę w obwodzie sumskim, o czym Morozow mówił w wywiadzie dla rosyjskich mediów.
Katastrofa w Oleszkach. Mieszkańcy uwięzieni, cierpią z powodu głodu
Mieszkańcy okupowanego miasta Oleszki są uwięzieni - bez żywności, opieki medycznej i podstawowych warunków do życia. Od początku rosyjskiej okupacji i wysadzenia elektrowni wodnej w Kachowce brakuje tam prądu, gazu i wody pitnej. Drogi do miasta są zaminowane, a poruszanie się po nich jest niebezpieczne z powodu ciągłych ataków dronów i ostrzałów. Z tego powodu ewakuacja i dostawy pomocy humanitarnej są praktycznie zablokowane.
Według przybliżonych szacunków wolontariuszy w samym mieście może wciąż pozostawać do 1,5 tysiąca osób, w tym około 40 dzieci. Kolejne około 4 tysiące osób, w tym około 150 dzieci, przebywa w okolicznych wioskach hromady.
Kilka dni temu w Oleszkach, w ramach wyjątkowej operacji Sił Zbrojnych Ukrainy, za pomocą zrzutów udało się dostarczyć mieszkańcom około czterech tysięcy kilogramów żywności. Nie ma jednak pewności, ile z tych zapasów przejęło rosyjskie wojsko.
"Polityczny WF": Nawrocki kontra rząd. Rozgrywka o bazę USA w Polsce INTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.