Statek pasażerski zatonął u wybrzeży Cypru. Rośnie tragiczny bilans

Jak podają media, do zdarzenia doszło w niedzielę. Statek pasażerski Express miał należeć do firmy Filo Jet.
Statek płynął z Kirenii do tureckiego portu Tasucu. Do wypadku doszło krótko po wypłynięciu z portu.
Gazeta "Kibris" poinformowała, że statek - według niektórych doniesień będący katamaranem - zaczął nabierać wody w odległości około czterech mil od brzegu.
Burmistrz Kirenii Murat Senkul potwierdził, że na pokładzie znajdowali się pasażerowie oraz członkowie załogi. Według wstępnych informacji łącznie było ich 279. Samorządowiec określił sytuację jako "poważną". Chwilę później oznajmił stacji CNN Turkey, że udało się dotrzeć do 159 osób znajdujących się na pokładzie jednostki.
Z kolei minister transportu Tureckiej Republiki Cypru Północnego (TRNC) Erhan Arikli poinformował wcześniej, że na pokładzie statku znajdowało się 267 osób, w tym 259 pasażerów i ośmiu członków załogi.
Arikli powiedział później, że na pewno zginął jeden pasażer, dodał jednak, że nie może podać dokładnej liczby ofiar.
Premier Cypru Północnego przed godz. 15 przekazał, że potwierdzono śmierć sześciu osób. Potwierdził też, że jednostką poruszało się 267 osób, z czego służby ratownicze dotarły do 172 z nich.
Cypr: Służby postawione w stan gotowości. Nie ma pełnych danych o rannych
Na miejsce skierowano jednostki straży przybrzeżnej oraz inne łodzie. W działaniach uczestniczą także śmigłowiec ratowniczy, policja i służby medyczne. Z Kirenii wypłynęły również prywatne jednostki, które mają pomagać w poszukiwaniach i ratowaniu osób znajdujących się w wodzie.
W gotowości pozostają także zespoły ratownictwa medycznego. Karetki zostały przygotowane do przyjęcia i transportu osób, które zostaną wydobyte z morza.
W doniesieniach medialnych pojawiły się informacje o osobach rannych. Na tym etapie nie potwierdzono jednak, ile osób mogło odnieść obrażenia ani jaki jest ich stan.
Akcja ratunkowa nadal trwa. Służby prowadzą jednocześnie czynności mające ustalić dokładny przebieg zdarzenia oraz przyczyny wywrócenia się promu.
Pojawiły się również doniesienia, że materiał użyty do budowy statku mógł nie nadawać się do użytku morskiego. Raporty wskazywały również, że statek był stary, a jego konstrukcja z włókna szklanego uległa poważnym uszkodzeniom, które spowodowały szybkie pęknięcie na dwie części.
"Polityczny WF": Braun jest w swoim piku? Co dalej z jego sondażami INTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.