Śmiertelne potrącenie na pasach w Nowym Sączu. Nie będzie aresztu dla kierowcy BMW

Opracowanie: Jakub Sarna Publikacja: Dzisiaj, 7 października (12:25)
Sąd Rejonowy w Nowym Sączu nie zgodził się na tymczasowe aresztowanie 20-letniego kierowcy BMW, podejrzanego o udział w nielegalnym wyścigu, podczas którego zginął 50-letni pieszy. Wcześniej aresztowano 21-latka, który spowodował śmiertelny wypadek.
Zdj. ilustracyjne /Shutterstock
Do tragedii doszło 3 października około godziny 17:30 na jednej z ulic Nowego Sącza. Według ustaleń śledczych 21-letni kierowca Volkswagena, jadąc z prędkością co najmniej 120 km/h, potrącił na przejściu dla pieszych 50-letniego mężczyznę, który zginął na miejscu. Kierowca był trzeźwy. Na miejscu wypadku pobrano od niego krew do badań toksykologicznych.
Dwa samochody, dwóch podejrzanych
Śledczy, analizując monitoring i zeznania świadków, szybko ustalili, że w nielegalnym wyścigu brał udział także 20-letni kierowca BMW. Mężczyzna usłyszał zarzut udziału w nielegalnym wyścigu, ale nie przyznał się do winy. Złożył wyjaśnienia, które będą teraz weryfikowane przez prokuraturę.
Prokuratura domagała się tymczasowego aresztowania 20-latka, jednak sąd uznał, że na tym etapie śledztwa wystarczające będą tzw. środki wolnościowe, czyli m.in. dozór policyjny czy zakaz opuszczania kraju. W przypadku 21-latka, który prowadził Volkswagena, sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie.
Skrucha i konsekwencje
21-letni kierowca Volkswagena przyznał się do potrącenia pieszego, ale zaprzeczył udziałowi w wyścigu. Odmówił składania dalszych wyjaśnień, wyraził jednak skruchę i chęć przeproszenia rodziny zmarłego.
Obaj podejrzani nie byli wcześniej karani sądownie, choć mają na koncie wykroczenia drogowe, w tym przekroczenia prędkości.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.