Prezydent wszedł do siedziby TK. Doszło do szarpaniny
W związku z wydarzeniami przed Trybunałem Konstytucyjnym, prezydent Karol Nawrocki zdecydował przerwać lot do Senegalu. "W takim momencie Prezydent musi być w Polsce. Przerywam lot do Senegalu. Wracam" - napisał na platformie X o godzinie 18:14.
Dwie godziny później szef gabinetu Prezydenta Paweł Szefernaker przekazał, że po wylądowaniu Karol Nawrocki spotka się z Pierwszym Prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim.
Wcześniej nieoficjalnie informowano, że prezydent może udać się przed budynek Trybunału Konstytucyjnego by dołączyć do będących na miejscu polityków opozycji i prezesa TK Bogdana Święczkowskiego.
Już po północy, o godzinie 00:36 prezydenckie limuzyny wyruszyły w stronę Trybunału Konstytucyjnego na alei Szucha w Warszawie. Wraz z Karolem Nawrockim wyjechał także Zbigniew Kapiński.
- Do Trybunału Konstytucyjnego przyjechała kawalkada samochodów. One nie wjechały do samego Trybunału (...) Samochody zatrzymały się kawałek przed wejściem. To jest jakieś 50 metrów od bramy wjazdowej. Tam stały radiowozy i prezydent Nawrocki wysiadł z samochodu, pieszo przeszedł ten ostatni odcinek - relacjonował reporter Polsat News Seweryn Lipoński.
Wkrótce więcej informacji...
Policja na terenie Trybunału Konstytucyjnego. "Zagrożenie życia i zdrowia"
O godzinie 17:35 w mediach społecznościowych pojawiły się komunikaty Komendy Głównej Policji i Komendy Stołecznej Policji, w których potwierdzono medialne doniesienia dotyczące wejścia funkcjonariuszy na teren Trybunału Konstytucyjnego.
"Policjanci Komendy Stołecznej Policji realizują czynności ustawowe na terenie siedziby Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie" - poinformowano.
"Czynności są wykonywane w związku z informacją przekazaną przez sędziego Trybunału Konstytucyjnego, w której wskazana została możliwość wystąpienia zagrożeń dla życia lub zdrowia sędziów i pracowników Trybunału Konstytucyjnego, a także ryzyko zakłóceń porządku publicznego" - dodano.
Jak podkreślono, do policjantów wpłynęła "korespondencja Prokuratora Generalnego zawierająca prośbę o zwrócenie szczególnej uwagi na bezpieczeństwo Trybunału Konstytucyjnego z uwagi na trwające wokół budynku protesty".
"Jednocześnie do tutejszej jednostki wpłynęło pismo pani Anny Korwin-Piotrowskiej, sędzi Trybunału Konstytucyjnego, w którym poinformowała Komendanta Głównego Policji o tym, że w związku z planowanymi na terenie Trybunału Konstytucyjnego czynnościami istnieje możliwość wystąpienia zagrożeń dla życia i zdrowia sędziów oraz pracowników Trybunału Konstytucyjnego, a także ryzyko zakłócenia porządku publicznego. Wobec powyższego pani sędzia zwróciła się z wnioskiem o podjęcie działań mających na celu zapewnienie porządku i bezpieczeństwa osób" - czytamy.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.