Putin przypadkowo wyświadczył Ukrainie dużą przysługę. Indie potężnie zwiększyły sprzedaż amunicji do Europy
Od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę producenci z Indii dostarczyli do Europy amunicję, w tym pociski artyleryjskie, miny moździerzowe, paliwo rakietowe i materiały wybuchowe, o wartości co najmniej 872 mln dol. (3,4 mld zł) — podaje agencja Bloomberg, powołując się na dane Ministerstwa Handlu i Przemysłu Indii uzyskane za pośrednictwem serwisu Trade Data Monitor. W ciągu czterech lat poprzedzających wybuch wojny eksport ten wyniósł zaledwie 49,2 mln dol. (194,3 mln zł), co oznacza, że dostawy te wzrosły aż 17,7-krotnie.
Amunicja była niezwykle potrzebna krajom europejskim. Przykładowo w 2022 r. postanowiły wyprodukować dla Ukrainy milion pocisków artyleryjskich do marca 2023 r., ale z powodu braku mocy produkcyjnych plan ten udało się zrealizować dopiero pod koniec roku. Tymczasem Ukraina ustępowała Rosji pod względem potęgi artyleryjskiej 3–5-krotnie, a w szczególnie trudnych okresach lub na niektórych odcinkach frontu różnica ta sięgała nawet 10-krotności.
Dodaj Onet Wiadomości do preferowanych źródeł w Google
Nasze materiały będą się częściej pojawiać w Twoich wynikach wyszukiwania
Dlatego pociski z Indii okazały się dla Europejczyków niezwykle przydatne. — Rozpoczynając wojnę, Rosja stworzyła popyt rynkowy, na który zareagowały indyjskie firmy zbrojeniowe — mówi politolog Walter Ledwig, specjalista ds. polityki obronnej Azji Południowej z King’s College London.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
— W pewnym sensie jest to decyzja biznesowa, korzystna z finansowego punktu widzenia — dodaje. Premier Narendra Modi dąży do wspierania krajowych producentów broni, aby zmniejszyć zależność Indii od importu, także z Rosji. Od czasów radzieckich kraj ten jest głównym dostawcą broni dla Delhi.
Trzy czwarte indyjskiego eksportu amunicji trafiło do 13 krajów Europy Wschodniej i Środkowej, które znajdują się na wschodnim skrzydle NATO i w pierwszych latach wojny były głównymi dostawcami broni do Ukrainy. Są to: Bułgaria, Chorwacja, Czechy, Polska, Rumunia, Słowacja, Słowenia, Estonia, Łotwa, Litwa, a także niebędące członkami UE Serbia, Bośnia i Hercegowina oraz Albania. Ich łączny import amunicji wzrósł ponad dziesięciokrotnie, podczas gdy w pozostałej części Europy — dwukrotnie.
Nawet gdyby amunicja z Indii nie trafiła do Ukrainy (w umowach dwustronnych określa się, w jaki sposób można wykorzystywać broń), kraje europejskie mogłyby zatrzymać ją dla siebie i przekazać Kijowowi broń z własnych zapasów. Tak postąpiły na przykład Stany Zjednoczone, kupując amunicję od Korei Południowej.
W rezultacie Indie, według danych Trade Data Monitor, zajmują obecnie drugie miejsce pod względem dostaw amunicji i materiałów do jej produkcji do krajów Europy Środkowej i Wschodniej, ustępując jedynie Korei Południowej. Jeszcze cztery lata temu zajmowały 28. miejsce.
W kategorii materiałów wybuchowych Indie zajęły pierwsze miejsce w roku finansowym 2026 (liczonym od kwietnia 2025 r. do marca 2026 r.), dostarczając je za 45 mln dol. (około 178 mln zł), podczas gdy na przykład Stany Zjednoczone — za 35 mln dol. (138 mln zł). Do roku finansowego 2023 Indie w ogóle nie sprzedawały takich produktów do tych krajów.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.