Kontrole plecaków w szkołach? „Musimy zażądać od młodych ludzi, aby pokazywali, co mają przy sobie”

25 tysięcy funkcjonariuszy dziennie patroluje w ostatnich dniach szkoły i placówki edukacyjne po atakach nastoletnich nożowników i falą zatrzymań w związku m.in. z posiadaniem przez uczniów niebezpiecznych przedmiotów. „Będziemy w szkołach tak długo jak będzie potrzeba” - poinformował Komendant Główny Policji gen. insp. Marek Boroń. W rozmowie z reporterem RMF FM Krzysztofem Zasadą szef policji powiedział też, że według niego dyrektorzy powinni wprowadzić jasne wytyczne kontroli plecaków uczniów.
Zdj. poglądowe /Shutterstock
„Musimy zażądać od młodych ludzi, aby pokazywali, co mają przy sobie”
Pokłosiem zeszłotygodniowych tragicznych wydarzeń w szkołach m.in. na Mazowszu są wzmożone patrole policji w szkołach i w ich okolicy. Będziemy w szkołach tak długo jak będzie potrzeba - zapowiada Komendant Główny Policji gen. insp. Marek Boroń w rozmowie z reporterem RMF FM. Zaznacza jednak, że to dyrekcje tych placówek powinny przejąć zagwarantowanie bezpieczeństwa uczniom i kadrze nauczycielskiej. Według szefa policji pierwsze, co powinni zrobić dyrektorzy, to wprowadzić jasne wytyczne kontroli plecaków uczniów.
Nie możemy się godzić na to, żeby osoby młode wnosiły do szkół przedmioty niebezpieczne. To jest zakazane. W związku z tym, jeżeli coś jest zakazane, musimy zażądać od młodych ludzi, aby pokazywali, co mają przy sobie. Chcesz wejść do szkoły? Pokaż, że nie wnosisz przedmiotów, które mogą stwarzać zagrożenie dla innych osób - mówi gen. insp. Marek Boroń.
Komendant Główny Policji informuje, że obecnie takie kontrole swobodnie może przeprowadzać szkoła. Poprzez swoją ochronę, poprzez bramki czy jakieś inne narzędzia techniczne. My oczywiście będziemy pomagać na początku, kiedy to wszystko będzie się w szkołach organizowało - dodaje Marek Boroń w rozmowie z Krzysztofem Zasadą.
W ostatnich dniach wyszło na jaw, co noszą przy sobie niektóre dzieci
Po atakach nastoletnich nożowników - m.in. 7 października w Ostrołęce i 8 października w miejscowości Leszczydół-Nowiny koło Wyszkowa - a także jednym udaremnionym w porę ataku i rzekomych zapowiedziach apogeum ataków w ubiegły piątek, policja zatrzymała w Polsce 167 osób osób w wieku od 13 do 17 lat, ale były też młodsze.
Dzieci umieszczały w internecie nagrania z groźbami lub przynosiły do szkół niebezpieczne przedmioty, m.in. noże, maczety, siekiery, toporki, śrubokręty, a nawet bagnet. Jeden z uczniów stworzył na internetowej platformie z grami Roblox makietę swojej szkoły i zafascynowany fabułą gry komputerowej, w którą grał, planował prawdziwy zamach. Miał w domu broń, amunicję, noże, które również odręcznie szkicował. Jak informowała policja, zatrzymanymi młodymi ludźmi zajmą się sądy rodzinne lub prokuratura. W weekend gen. insp. Marek Boroń poinformował też, były też przypadki skierowania dzieci lub nastolatków do szpitali psychiatrycznych.
Komendant Główny Policji powiadomił, że wśród zatrzymanych agresywnych nastolatów można wyróżnić trzy grupy:
- zafascynowanych przemocą, zafascynowanych ideologią nazistowską i skrajnie prawicową,
- graczy komputerowych, którzy z gier czerpią inspirację do przemocy,
- osoby, które popełniły niebezpieczne czyny lub planowały ich popełnienie pod wpływem wydarzeń, do których już doszło; które chciały zrobić głupi żart, nie zdając sobie sprawy z konsekwencji.
Policjanci całodobowo monitorują sieć i reagują na każde zgłoszenie.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.